Zarejestruj się u nas lub też zaloguj, jeśli posiadasz już konto. 


Poprzedni temat :: Następny temat
[2500 zł max] Mocna, trwała kosiarka
Autor Wiadomość
Raf 

Dołączył: 08 Sie 2017
Posty: 1
Wysłany: 8 Sierpień 2017, 00:24   [2500 zł max] Mocna, trwała kosiarka

Witajcie, to mój pierwszy, ale jakże i ważny post na tutejszym forum :) Po ponad 10 latach posłuszeństwa odmówiła mi kosiarka no-name (może i to NAC był, HGW :D) z silnikiem Briggsa Quantum XT 50. Pamiętam jedynie, że dałem za nią niecałe 1500 zł, także i tak sporo przetrwała, ale do rzeczy.

Powierzchnia koszenia - ok. 2000-2500 m2
Podłoże - normalne, drobne pochyłości (gdzie kosiarka może iść lekko przechylona w bok), jakieś drobne kamyczki czy patyki też się zdarzają.
Wysokość koszonej trawy - koszę na ogół co 1,5 tygodnia, także w zależności od pogody trawa potrafi urosnąć do 15 cm (choć kilka razy do roku koszę trawę o wys. 20-25 cm)
Oczekiwania:
- mocny, trwały silnik (mocniejszy od padniętego Quantuma). Z tego co czytałem tu i tam Briggsy już szału nie robią, a już na pewno jakieś niższe modele. Niby niezły jest chińczyk Loncin. Na Hondę mnie nie stać, a Kawasaki pakują w przyzwoitej cenie tylko do MTD.
- napęd nie za szybki, aby nie trzeba było za kosiarką biegać (chyba, że z regulacją; ale osobiście uważam, że im mniej wajch, bajerów, tym mniej rzeczy do awarii) i przede wszystkim bezawaryjny (może coś na wale Cardana?). Gdybym tylko ja miał tym kosić, to bym tego nawet nie brał, jedna rzecz do psucia mniej. No, ale cóż, jest jak jest ;)
- solidny wózek, aby nie przegnił po kilku latach i cały osprzęt z tym związany (vide mocowania, uchwyty, rączki)
- serwis i to niekoniecznie silnika (bo z tym dużych problemów nie powinno być), ale całej reszty, tzn. dostępność (i cena) części. Żeby za 5-8 lat w razie W można było wymienić kółko, naprawić/wymienić napęd i inne pierdoły eksploatacyjne.
Cena - max 2500 zł. Wiem, że wymagam cudów, ale wierzę, że dzięki Waszej wiedzy znajdę sprzęt na kolejne ponad 10 lat pracy.

Mam swoje typy, może się wypowiecie na ich temat?

- Oleo-Mac, jak coś tej firmy to chyba szeroko polecany model GV 53 TK Allroad 4 za 1500 zł? Silnik ponoć dobry (ile realnie koni ma?), ale jak jest tam z napędem? Jakaś przekładnia czy na "zwykły" pasek? Z częściami za parę lat nie powinno być problemów?
- Al-ko - tutaj konkretnego typu nie mam, ale we wszystkich mnie silniki nie przekonują, bo pakują tam Briggsy 650/675 (no chyba, że to przyzwoite/wystarczające silniki?), no i te same pytania/rozterki co wyżej przy O-M.
- MTD 53 SPKV (2000 zł) - silnik Kawasaki FJ180V, ale on pochłania większość ceny tej konstrukcji. Generalnie ten silnik jest mało popularny i pakowany do sporo droższego sprzętu. Na czymś producent musiał więc przyoszczędzić i tego się obawiam, słusznie? Na zdjęciach już same rączki nie budzą zaufania do sprzętu, jakieś takie liche się wydają.
- Weibang WB507SCV (2300 zł) - niby chińczyk, ale coraz bardziej polecany, prawda? Silnik Loncin LC1P70 (także chyba spoko), napęd napędzany przez wał cardana (przyznam, że uznałem to za mega plus). Pozostaje jeszcze kilka znaków zapytania, ale najbardziej za mną przemawia.
- Cub Cadet LM3 ER53S (2200 zł) - co to wgl za marka, jakaś submarka innej, większej? Spojrzałem na nią głównie ze względu na silnik Kawasaki. Funkcja My Speed na papierze wygląda fajnie, ale obawiam się, że w praktyce będzie lipa...
- Hortmasz - mam na oku dwa modele z silnikiem Subaru (dobre jednostka, trwała, da radę to ewentualnie reanimować w Polsce?) w sumie różnią się chyba szerokością koszenia. To polski (chiński) składak? Miał ktoś z tym sprzętem do czynienia? Na papierze wygląda to nieźle, chwalą się napędem renomowanego francuskiego producenta przekładni, ale co to za dokładnie napęd tam siedzi nie wiadomo.

Jeśli żadna z powyższych sie nie nada, to polecicie coś innego, może jakieś sugestie, które ułatwią mi wybór/poszukiwania? Wiem, że długo (nie lubicie takiego pierdolamento), ale chciałem jak naibardziej nakreślić sprawę, aby szybko temat ogarnąć, bo wakacje w pełni, mokro, trawa rośnie, a kosić nie ma czym (szlag trafił mi jeszcze podkaszarkę...niech ten 2017 się już kończy :D)
  
 
michal2323 

Wiek: 32
Dołączył: 23 Lip 2016
Posty: 124
Wysłany: 8 Sierpień 2017, 09:39   

ja bym rozejrzal sie za czyms uzywanym(sabo,toro,honda). Za 2500zl wcale nie kupisz mega dobrej nowej kosiarki.Lepiej kupic sprzet uzywany ale PROFESJONALNY niz zwykly amatorski. W przypadku takeigo sprzetu bedziesz mogl komus oferowac uslugi koszenia co jakis czas.
 
janek38 
Sprzedaż i serwis różnych firm

Pomógł: 9 razy
Wiek: 46
Dołączył: 05 Lut 2010
Posty: 876
Skąd: mazowieckie
Wysłany: 14 Sierpień 2017, 16:31   

A nie lepiej dołożyć jeszcze 400zł. i mieć kosiarkę na 20 lat? np.Active 5400SB ,obudowa aluminiowa, napęd dyferencjał,różnica w cenie wielka nie jest ale w jakości spora do tych co wymieniłeś
_________________
Zagorzały przeciwnik kupowania przez internet oraz w Hipermarkecie
  
 
Google

Wysłany:    Reklama Google


 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group - Mapa Forum
Waluty Internetowe