Zarejestruj się u nas lub też zaloguj, jeśli posiadasz już konto. 


Poprzedni temat :: Następny temat
HUSQVARNA CT 130 a moze Snapper?
Autor Wiadomość
mechu_trawka 

Dołączył: 24 Maj 2017
Posty: 4
Wysłany: 24 Maj 2017, 09:30   HUSQVARNA CT 130 a moze Snapper?

Witajcie.
Od kilku dni czytam posty na forum e-kosiarki i jestem pod wrazeniem. Z góry dziekuje wszystkim, ktorzy poswiecaja swoj czas na dzielenie sie wiedza i doswiadczeniem.
Po ostatnim trudnym koszeniu mojego pagorkowatego trawnika 1500 m2 podjalem decyzje o zakupie traktorka. Oczywiscie byloby swietnie gdybym mogl pozwolic sobie na Snappera, ale tak nie jest :) dlatego rozgladam sie za czyms uzywanym. Najblizej zlokalizowanym traktorkiem na sprzedaz jest HUSQVARNA CT 130. Cena jest bardzo przystepna - nie chcialnym wydac wiecej niz 6k PLN.
https://www.olx.pl/oferta...html#b6e0fc4beb

I tutaj pojawia sie pytanie - czy ktos ma dosiawdczenia zwiazane z tym sprzetem? A moze warto jednak kupic cos nowego z marketu?

[EDIT]
Na allegro mozna dostac rowniez uzywanego snappera. Cena wykracza poza moj budzet, ale moze warto?

http://allegro.pl/baras-t...6824412582.html
http://allegro.pl/baras-t...6824309190.html

Dodam, ze moim wyzwaniem nie jest powierzchnia dzialki do koszenia, ale jej pagórkowatość. Około 100m2 ma w nachylenie do 30stopni. Pozostala czesc jest w miare plaska.

Z GÓRY DZIEKUJĘ ZA WSZELIE WSKAZÓWKI.

T
_________________
trawnik to wyzwanie!
  
 
Tornado 

Pomógł: 7 razy
Dołączył: 26 Paź 2014
Posty: 293
Wysłany: 24 Maj 2017, 11:57   

Mając teren pagórkowaty musisz zwrócić uwagę na dwa istotne elementy: moc silnika i bardzo ważne sprawna/mocna skrzynia ... Pamiętaj, że skrzynie hydrostat są fajne w użytku, ale zmęczone/zajechane potrafią słabnąć po rozgrzaniu się. Dlatego dobrze by było, aby przy kupnie był z Tobą ktoś, kto zna te zagadnienia..
 
mechu_trawka 

Dołączył: 24 Maj 2017
Posty: 4
Wysłany: 24 Maj 2017, 12:57   

Dzięki za szybką odpowiedź @Tornado.
Zdaje sobie sprawę, że posiadanie eksperta przy wyborze byłoby fantastycznym rozwiązaniem, ale niestety nikogo takiego nie znam...
Sprzedawcy bedą mi doradzać sprzęt an któym mają największa marżę...

Z drugiej strony - szukam maszyny do wykoszenia okolo 1500 m2 raz na tydzien przez max 4 miesiace w roku, wiec nie musze jezdzic mercedesem. Najwazniejsza jest dla mnie niezawodnosc i relacja cena/jakosc
_________________
trawnik to wyzwanie!
 
Tornado 

Pomógł: 7 razy
Dołączył: 26 Paź 2014
Posty: 293
Wysłany: 24 Maj 2017, 16:16   

To ile terenu Masz do wykoszenia ma jakieś tam znaczenie, większe ma jednak jego pagórkowatość... Jednak to co kupujesz ma być ... sprawne, a nie ...zajechane, lecz na chodzie ... W końcu wydajesz kilka tysi, a to już chyba nie pikuś i nie na jeden dwa sezony.. Osobiście też kupowałem używany traktorek i... ponownie kupiłbym używany ze względu na ...cenę.. Teraz jednak mam pewne doświadczenia, którego nie miałem w ogóle przy kupnie. Jak chcesz to poczytaj ten temat..
https://e-kosiarki.net/viewtopic.php?f=32&t=7 , są też inne które tam napisałem...
 
leszek41 

Pomógł: 1 raz
Dołączył: 22 Maj 2013
Posty: 193
Wysłany: 24 Maj 2017, 21:35   

racja polak przewaznie dojezdza traktorek robi remoncik i na olx raczej sa ta wysluzone sprzety. dobrze ci kolega tornado radzi uwazaj bo mozna i te pare tysi w bloto wyrzucic. wysluzone srzegla itp itd niechce straszyc bo zycze trafnego zakupu ale mam w sezonie zawsze taka owieczke ktora kupila tanio traktorek ktory ladnie dzialal ale cos sie popsulo i bach po naprawie okazuje sie juz nie wychodzi taki tani. pozdrawiam
_________________
Najlepszy towar to ten którym się handluje!!!
 
D.O.M. 

Imię: Mieczysław
Dołączył: 19 Maj 2017
Posty: 5
Wysłany: 25 Maj 2017, 08:42   

Szanowny kolego.
Ja, mam ponad 25 letnie doświadczenie w wykaszaniu działek większych i mniejszych.
Od kilkunastu lat wykaszam ponad swoje 20 000m2, w tym stoki o nachyleniu ponad 30 stopni.
Czego używam?
Fragmenty wokół domu ok 3000m2 - samojezdna kosiarka Husqvarna. Ma lat 15 i nadal pracuje bez problemów.
Tereny trudno dostępne, miedzy drzewami kosa spalinowa Husqvarna R240 (chyba) i też ma kilkanaście lat.
Większe fragmenty - traktorek Yard Machines 18HP z 2006 r.
Moja podpowiedź:
Na obszar do 2-3 tyś m2 kup porządną kosiarkę samojezdna. Szkoda pieniędzy na traktorek.
Kupuj sprzęt nowy. Oczywiście można trafić zadbany sprzęt z drugiej ręki, ale to co oferowane jest na znanych portalach, jest najczęściej kompletnie dorżniętym złomem dającym się jedynie uruchomić kilka razy. Sprzedają to handlarze sprowadzający wyeksploatowane maszyny z zagranicy, a ich remont był już tam nie opłacalny.
Niestety, sam się też dałem naciągnąć kilka razy. Za każdym razem były to wyrzucone pieniądze.
Powtarzam, na taki teren kosiarka samojezdna wystarczy.
Odnośnie stoków, traktorki do kilkunastu tyś. zł bardzo ich nie lubią. Nie wytrzymują skrzynie biegów.
Na stok o nachyleniu ok 30 stopni traktorkiem nie wjedziesz (chyba, że założysz opony od quada), a więc pozostaje jazda w dół i tego właśnie nie wytrzymuje dyfer. Można jeszcze jeździć w poprzek stoku, ale wymaga to wprawy i łatwo o wywrotkę.
  
 
Tornado 

Pomógł: 7 razy
Dołączył: 26 Paź 2014
Posty: 293
Wysłany: 25 Maj 2017, 09:59   

Kolego kosiarka za którą trzeba chodzić, a kosiarka mini traktorek, gdzie siedzimy wygodnie kosząc, to ...duża różnica.. Co do pochyłości, to są silniki posiadające pompę olejową. Jeżeli chodzi o skrzynie to zgadzam się.., kupując używkę należy ją trafnie ocenić.. Jak ? Najlepiej pojeździć te 40 minut po nierównym terenie i ocenić ją bezpośrednio w działaniu, a nie na zasadzie ..jeździ w przód i w tył przez kilka minut. W ofercie używek są rzeczywiście złomy, ale są też traktorki w dobrym stanie, więc nie należy generalizować, że to wszystko to ..złom..
 
mechu_trawka 

Dołączył: 24 Maj 2017
Posty: 4
Wysłany: 25 Maj 2017, 14:05   

dziekuje Wam za wpisy i komentarze. Przyznam, ze przestałem rozważać tradycyjną kosiarkę. Mam działkę w środku lasu. Mam sporo trawy do ścięcia - zakładam, że traktorek da mi komfort - nie będę musiał opróżniać kosza 20-30 razy, jak jest to teraz i przede wszytskim nie bede musiał pchać kosiarki.

Co do skosów/pagórków. Jedynie jakieś 100 m2 to skos ok 30 stopni - reszta mysle, że nie więcej niż 10 stopni. Zakładałem, że nawet slabszym traktorkeim bede mogl skosic ten bardziej stromy obszar zjezdzajac z niego - jak rozumiem, to moze byc na dluzsza metę problem dla maszyny?

Druga sprawa - czy kupic uzywaną. Kieruje mna głownie aspekt finansowy.
Widzac husqvarne za 4 tysiace zakladam, ze nawet jezeli nie jest w njalepszym stanie, to przy konieczności wykonania remonu nawet za 2 k - w koncu bede mial masyne, ktora wytrzyma jakies 10 lat bez awarii. Prosze poprawcie mnie, jezeli zle rozumuje. Innymi slowy - na ten moment myślę o zakupie solidnego modelu uzywanego.

pozdrawiam
_________________
trawnik to wyzwanie!
 
D.O.M. 

Imię: Mieczysław
Dołączył: 19 Maj 2017
Posty: 5
Wysłany: 25 Maj 2017, 15:05   

W życiu nie jest tak łatwo. Nie pisałem o problemach z używaną skrzynią biegów. Pisałem o nowych skrzyniach biegu. W moim nowym traktorku dyfer wytrzymał 4 lata.
Sprowadziłem bezpośrednio z USA nowy dyfer i padł też po ok 4 latach i jest to skutek koszenia na stromych stokach.
A pro po pompy olejowej, mój silnik jej nie ma i to nie jest żaden problem.
Oferowane obecnie traktorki ( przynajmniej to do 20 000 zł) nadają się jedynie do koszenia płaskich terenów.
Kol. Mechu-trawka, piszesz: "...ktora wytrzyma jakies 10 lat bez awarii."
Przez 10 lat w moim Yard Machines, który jest oryginalną konstrukcją amerykańską, a wszystkie elementy są z porządnej stali stopowej wymieniałem:
Skrzynie biegów plus ich naprawy.
Wodzik przełączający napęd przód-tył.
Padły obydwa sworznie kół przednich.
2 x wymieniałem podwójne koła pasowe przenoszące napęd na deck z nożami.
O takich drobiazgach jak akumulator, sprężyny napinające koła pasowe, wszystkie paski po kilka razy, selenoid, czujniki bezpieczeństwa (które w końcu wszystkie wywaliłem) i kpl. noży co rok. Oczywiście, oleje, filtry i smary co rok.
Jak do tej pory to tylko silnik działa bez zarzutu.
Wszystkie części sprowadzałem bezpośrednio z USA i tak mnie kosztowały prawie tyle ile zamierzasz wydać na używany traktorek, bo ich zakup u polskich dealerów to jeszcze razy dwa.
A teren wokół domu - 3000m2 i tak wole wykaszać kosiarką samojezdną bez kosza, wyrzut boczny. Robi to dokładniej, jest cichsza, od nastu lat ani jednej awarii, zajmuje mi to 30-40 minut i mam spacerek za nią.
Dzisiaj po 25 latach koszenia swoich trawników, gdybym miał do wykaszania tylko 2-3tyś. m2 to pozostawił bym sobie tą kosiarkę samojezdna.
Życzę optymalnej decyzji.
 
Tornado 

Pomógł: 7 razy
Dołączył: 26 Paź 2014
Posty: 293
Wysłany: 25 Maj 2017, 15:22   

Kolego D.O.M nie zgadzam sie z Tobą. Jeśli wymieniłeś tyle rzeczy, to oznacza, że Ty kosisz olbrzymie hektary i potrzebujesz sprzętu profi. , a nie amatorskiego. Ja używaną hondą 2218 koszę ok. 40 arów /w tym dość stromy stok/ i jest okey. Kupiłem ją za 3800, dołożyłem ok 500 .... A, już kuriozalnym jest wymiana noży raz w roku...Raz, dwa razy w roku to ja je ostrzę....
 
mechu_trawka 

Dołączył: 24 Maj 2017
Posty: 4
Wysłany: 25 Maj 2017, 15:53   

Dziękuję D.O.M za porady. Rzeczywiście (jak pisze Tornado) czuję, że sprzet w moim przypadku nie bedzie mial az tak wielu wyzwan, jak u Ciebie.
Obecnie mam kosiarka NAC - samojezdna (nie znam modelu dokladnie). Wiem, ze koszenie kawalka 1400m2 zajmuje mi ze zbieraniem trawy jakies 3-4h i nie jest to spcerek.

Moj czas to tez koszt, dlatego nie chcialbym tracic go na remonty i sprowadzanie sprzetu z zagranicy.

Przyznam, ze na ten moment chce jeszcze sprawdzic czy sa w poblizu jakies firmy (albo osoby), ktore beda mi przez lato kosic tranik. Wyglada mi na to, ze to bedzie najtansze rozwiazanie.

tornado - co do Hondy - widze, ze jest ogloszenie na takie maszyny http://allegro.pl/traktor...37.html#thumb/7

Cena juz jednak nieco inna...
_________________
trawnik to wyzwanie!
 
Tornado 

Pomógł: 7 razy
Dołączył: 26 Paź 2014
Posty: 293
Wysłany: 25 Maj 2017, 16:03   

Jeżeli nie przeszkadza Ci skrzynia manualna , to uważam, że wybór b.trafny. Pamiętaj, że skrzynia Hydro Perlesa, jakie byly montowane mają problemy. Manual idzie zawsze poprawić..i jest trwalszy. Co do ceny się nie wypowiadam, aczkolwiek jest ona w tym przypadku wysoka. Liczy się jeszcze kosisko, które w sezonie dostaje zawsze po tyłku. Silnik jest okey i mimo, iż ceny części Honda ma wysokie, to silniki są doskonałe i rzadko coś tam się dzieje...
 
Google

Wysłany:    Reklama Google


 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group - Mapa Forum
Waluty Internetowe