Zarejestruj się u nas lub też zaloguj, jeśli posiadasz już konto. 


Poprzedni temat :: Następny temat
Relacja z użytkowania traktorka Husqvarna TS342
Autor Wiadomość
Arecki 

Wiek: 48
Dołączył: 18 Kwi 2016
Posty: 25
Skąd: Poznań
Wysłany: 12 Listopad 2017, 17:05   Relacja z użytkowania traktorka Husqvarna TS342

Witam.
Chciałbym złożyć zainteresowanym relację z użytkowania Traktorka Husqvarna TS 342 zakupiony w styczniu 2017 roku na równi z innym traktorkiem TC342T( relację z użytkowania tego traktorka zdam w późniejszym czasie ma za mało motogodzin przepracowane aby można było mieć szerszy obraz z jego użytkowania).
Dane techniczne odnośnie TS 342 są ogólnie dostępne więc nie będę się rozpisywał. Traktorek posiada oryginalnie zamontowany licznik motogodzin i na dzień dzisiejszy według stanu ma wysłużone 597 motogodzin. Na wstępie dodam, że rok produkcji tego traktorka jest 2016 ale sprzedawca mnie zrobił w „jajo” bo mam kosisko z roku 2014-go oczywiście dowiedziałem się kiedy szukałem części zamiennych ale da się to przeżyć! a dlaczego ? bo te traktorki z tego roku produkcji miały już trochę innej budowy kosiska. Nie wnikam dlaczego tak się stało, mam i nie będę o to się droczył.
Silnik: pracuje bez zarzutów całkiem inna kultura pracy silnika dwucylindrowego nie da się tego porównywać z jednocylindrowym. Jak do tej pory żadnych awarii, jedynie dwa małe mankamenty to ta linka gazu tak usytuowana, że zdarza się czasami, że przy zmniejszaniu obrotów prostuje się na tyle , że przekracza oś mechanizmu mocowania cięgła i czasem zablokuje się w drugą stronę. Padła mi również pompa paliwowa którą wymieniłem po około 380 motogodzinach. Chyba wiem nawet dlaczego padała? Stało się to kolejny i kolejny i kolejny raz kiedy zabrakło paliwa. Wydaje mi się, że pompa paliwa pracuje pod określonym obciążeniem i kiedy zabraknie paliwa membrana w pompie w tym czasie poddawana jest innym obciążeniom i albo się wyciąga lub rozrywa. Taka jest moja teza.
Rama i układ jezdny: tutaj mam wiele do wyrażenia. Najpierw układ kierowniczy – typowy dla większości traktorków kosiarek ale kolejny raz mechanizm drążków kierowniczy nie jest bez wad. Albo drążki się odkształcają albo sam mechanizm przegubowy się rozpada. To jest wada. Jedynie co stawia ten mechanizm przed szeregiem to możliwość regulacji jako/tako zbieżności. Listwa zębata jeżeli nie będzie przez użytkownika smarowana oraz systematycznie ten element oczyszczany to nazbierany „syf” uszkodzi sam mechanizm układu kierowniczego. Rama jak w innych jest nie najlepiej zabezpieczona przeciw korozji. W tym traktorku występuje jeden bardzo ważny problem. Zastrzał wzdłużny mocowania kosiska systematycznie ociera o ramę , jeżeli użytkownik przeoczy ten problem rama po dwóch /trzech sezonach mu pęknie na pół bo ten zastrzał tak mocno ociera, z dwóch stron o samą ramę, że w połączeniu z korozją jest po ramie. Po jednej podkładce o średnicy 16 mm założonej między ramę a zastrzał i dobrze nasmarowanej smarem cały problem rozwiązuje. Napinacze paska napędu osprzętu jadą taniochą i padają. Trzeba systematycznie wymieniać bo później bardzo głośno hałasują. Przy napędzie skrzyni hydrostatycznej znajduje się mocowanie którego zadaniem jest trzymanie boczne paska napędu ale w moim traktorku zdarzyło się, że to mocowanie po jakimś czasie kiedy pasek lekko się nadda zaczyna bardzo delikatnie ocierać i wtedy traktorek wydaje dźwięki jak z samolotu. Makabryczny dostęp do tej części. Z góry mamy zbiornik paliwa nie ma dostępu i dlatego trzeba tylko od dołu zdemontować uchwyt , lekko podgiąć i zamontować ponownie i problem rozwiązany. Uchwyty mocujące kosisko są zabezpieczone takimi zapinkami metalowymi. Nie wiem jakim cudem ale ja mam z tym problem gubię je nagminnie. Padło mi sprzęgło elektromagnetyczne. Kosisko jest w miarę dobrze wykonane, mnie dotykają podobne problemy co w innych traktorkach na ogół z winy samych użytkowników i przez nieostrożność. Przykładowo uszkodzenie piasty mocowania noży. W moim przypadku chyba najlepiej wykonany ten element mocowania noży nie uchroni przed uszkodzeniem kiedy sam użytkownik jest nie ostrożny.
Skrzynia hydrostatyczna pracuje jak na razie bez zarzutów , miałem mały ubytek oleju ale mimo, że skrzynie umyłem, wysuszyłem i na pusto na podnośniku w powietrzu pracował traktorek 30 minut nie znalazłem wycieku. Będę obserwował dalej skrzynię. Już dwa razy wymieniałem olej w skrzyni robię to co 200 motogodzin więc sam podejrzewam siebie o nieostrożność i może tą czynność wykonałem trochę niestarannie. Ponadto wymieniłem w tym okresie dwa komplety noży tnących, opony są zalane od nowości uszczelniaczem i podobnie jak w innych moich traktorkach od kilku lat nie mam żadnych problemów z ubytkiem powietrza ani z awarią kół. Na zimę wszystkie akumulatory są zdemontowane i trzymane w ciepłych pomieszczeniach. Również uważajcie na te gumowe maty pod pedałami jak nazbiera się pod nimi woda to wtedy szybko korozja „zeżre” to miejsce.
Poniżej zamieszczam zdjęcia dla zainteresowanych dotyczące problematycznych miejsc o których wyżej wspomniałem. Oceniając ogólnie jestem z tego traktorka zadowolony choć cena jest niemiłosiernie duża. Sama jakość wykonania nie jest zła ale w mojej ocenie jest bardzo niedopracowany. Co prawda nie jest on taki jak moja kochana, cudowna i wysłużona już Honda ale spisuje się dobrze. Sezon letni dla tego traktorka się skończył w tym tygodniu zostanie wykonany przegląd przed zimą i zamontowany pług i solarka i wróci na drogi do odśnieżania pierwszy sezon. Oczywiście przed zamontowaniem pługa i solarki elektrycznej, sam traktorek zostanie spryskany specjalnym konserwantem i cała zimę nie będzie myty aż dopiero przed nowym wiosennym sezonem. Traktorek jest wyposażony w stacyjkę z programatorem i zdarzyło mi się, że bez przyczyny nie chciał się uruchomić mimo, że kod był prawidłowo wpisany. Zmieniłem trochę jego sposób uruchamiania i teraz działa bez zarzutów. Dla zapominalskich kluczy to jednak jest wygoda ale może być i tak, że kiedyś może sprawić problem.

Pozdrawiam

IMG_5969.JPG
mechanizm przegubowy układu kierowniczego - przyprawia mnie o słabość.
Plik ściągnięto 14 raz(y) 138,68 KB

IMG_5963.JPG
pompa paliwa
Plik ściągnięto 12 raz(y) 130,06 KB

IMG_5962.JPG
mechanizm mocowania linki gazu z innego ujęcia
Plik ściągnięto 33 raz(y) 107,13 KB

030.JPG
piasta mocowania noży w moim kosisku
Plik ściągnięto 13 raz(y) 117,22 KB

022.JPG
padające rolki napinające
Plik ściągnięto 12 raz(y) 129,74 KB

018.JPG
mechanizm układu kierowniczego
Plik ściągnięto 11 raz(y) 131,72 KB

015.JPG
sprzęgło elektromagnetyczne
Plik ściągnięto 16 raz(y) 175,1 KB

012.JPG
miejsce wytarte na ramie przez zastrzał mocowania kosika
Plik ściągnięto 16 raz(y) 113,64 KB

009.JPG
zabezpieczenie które nagminnie gubie
Plik ściągnięto 12 raz(y) 74,14 KB

003.JPG
mechanizm linki gazu
Plik ściągnięto 21 raz(y) 138,72 KB

  
 
hqv 
Fanatyk

Pomógł: 4 razy
Dołączył: 13 Sty 2013
Posty: 213
Wysłany: 13 Listopad 2017, 23:05   

Czyli standardowe problemy. Szkoda że się tyle kasy wydaje i są problemy które miały zostać wyeliminowane. Realia są jednak inne.
 
Arecki 

Wiek: 48
Dołączył: 18 Kwi 2016
Posty: 25
Skąd: Poznań
Wysłany: 14 Listopad 2017, 13:13   

Mam takie techniczne pytanie ?
Czy dekompresator na wałku rozrządu występuje w każdym silniku w Husqvarnie czy tylko w silnikach serii 200 ? czy występuje w każdym silniku B&S ?
 
hqv 
Fanatyk

Pomógł: 4 razy
Dołączył: 13 Sty 2013
Posty: 213
Wysłany: 14 Listopad 2017, 15:53   

W każdym silniku.
 
Google

Wysłany:    Reklama Google


 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group - Mapa Forum
Siewki roślin flory PolskiWaluty Internetowe