Zarejestruj się u nas lub też zaloguj, jeśli posiadasz już konto. 


Poprzedni temat :: Następny temat
Jaka to kosiarka (silnik)?
Autor Wiadomość
aju 

Dołączył: 18 Maj 2008
Posty: 8
Skąd: Żary/Poznań
Wysłany: 18 Maj 2008, 16:17   Jaka to kosiarka (silnik)?

Witam
Rok temu kupiliśmy kosiarkę w promocji, z ulotki wynikało że jest to 4,5konna kosiarka B&S z napędem, jednak już na dzień dobry okazało się że ma 3,5konia. Mimo tego kupiliśmy ją gdyż na nasze potrzeby jest aż za mocna :lol:
Jednak to już drugi sezon koszenia i wiadomo że może się coś zepsuć i tu pojawił się problem, wsyztkie dokumenty są pisane w języku chińskim (albo innymi krzakami) gwarancja mineła w zeszłym miesiącu a my nie wiemy jaki to jest silnik!
Podobno jakiś 3,5konny B&S ale żadnego tak wyglądającego B&S nie widziałem!
Ktoś może pomóc?
ps. znalazlem coś takiego też ale nie wiele się z tego dowiedziałem :lol:
http://www.nac.com.pl/AddFiles/HUA%2018SPR350.pdf





 
Henry58 
serwisant

Pomógł: 23 razy
Dołączył: 02 Lis 2007
Posty: 555
Skąd: skandynawia
Wysłany: 18 Maj 2008, 17:38   

Witam, Kupiłeś "piękną" chińską kosiarkę z silnikiem TORX . Ta maszyna może stała obok kosiarki z silnikiem Briggs-Strattona :-)
pozdrawiam Henry58
_________________
Henry58
 
aju 

Dołączył: 18 Maj 2008
Posty: 8
Skąd: Żary/Poznań
Wysłany: 18 Maj 2008, 17:57   

no poki co nie mogę na nią narzekać, możesz mi coś więcej powiedzieć o tym silniku?

//edit.
na allegro nie wdzię żadnego silnika (kosiarki) takiej firmy/nazwy :roll:

[ Dodano: 2008-05-18, 19:28 ]
ps. i czy w niej da się podnieść trochę obroty?
coś jak zółw->zając?

[ Dodano: 2008-05-18, 21:12 ]
:mrgreen:
ThorX i ponoc to nie jest chinska zabawka tylko silnik z usa
123ccm 3,5km przy 2800rpm ohv
Ostatnio zmieniony przez aju 18 Maj 2008, 18:01, w całości zmieniany 1 raz  
 
Henry58 
serwisant

Pomógł: 23 razy
Dołączył: 02 Lis 2007
Posty: 555
Skąd: skandynawia
Wysłany: 19 Maj 2008, 19:24   

Jak to jest silnik z USA to jestem Kosmitą :-)
_________________
Henry58
 
witek271 
Mechanik sprzedawca

Dołączył: 20 Maj 2008
Posty: 5
Skąd: Mecina Wielka
Wysłany: 20 Maj 2008, 19:12   Re: Jaka to kosiarka (silnik)?

aju napisał/a:
Witam
Rok temu kupiliśmy kosiarkę w promocji, z ulotki wynikało że jest to 4,5konna kosiarka B&S z napędem, jednak już na dzień dobry okazało się że ma 3,5konia. Mimo tego kupiliśmy ją gdyż na nasze potrzeby jest aż za mocna :lol:
Jednak to już drugi sezon koszenia i wiadomo że może się coś zepsuć i tu pojawił się problem, wsyztkie dokumenty są pisane w języku chińskim (albo innymi krzakami) gwarancja mineła w zeszłym miesiącu a my nie wiemy jaki to jest silnik!
Podobno jakiś 3,5konny B&S ale żadnego tak wyglądającego B&S nie widziałem!
Ktoś może pomóc?
ps. znalazlem coś takiego też ale nie wiele się z tego dowiedziałem :lol:
http://www.nac.com.pl/AddFiles/HUA%2018SPR350.pdf
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek




Brigs ma gaznik membranowy a to jest gaznik plywakowy taki jak ma tekumseh
 
Henry58 
serwisant

Pomógł: 23 razy
Dołączył: 02 Lis 2007
Posty: 555
Skąd: skandynawia
Wysłany: 20 Maj 2008, 20:01   

Gażnik jest bardzo podobny do gażnika Hondy.
_________________
Henry58
 
aju 

Dołączył: 18 Maj 2008
Posty: 8
Skąd: Żary/Poznań
Wysłany: 21 Maj 2008, 20:22   

a takie pytanie do was czy to normalne że po paru godzinach lub dniach gdy już silnik jest zimny po odpaleniu kopci na taki odcien biało szary przez jakieś 10-15sek?
Gdy jest bardzo ciepło na dworze +20 kopcenie trwa pare sekund
 
Henry58 
serwisant

Pomógł: 23 razy
Dołączył: 02 Lis 2007
Posty: 555
Skąd: skandynawia
Wysłany: 22 Maj 2008, 21:32   

Witam , czy sprawdzasz olej przed rozpoczęciem koszenia? inaczej mówiąc każdy silnik "bierze" olej, jest to jeden z objawów.
_________________
Henry58
 
aju 

Dołączył: 18 Maj 2008
Posty: 8
Skąd: Żary/Poznań
Wysłany: 22 Maj 2008, 23:02   

tak oczywiście, oleju jest trochę ponad połowa "bagnetu" czyli zawiera się między min a max, olej ma przepracowane ok 6 godzin

[ Dodano: 2008-05-22, 23:09 ]
dodam że uzywam oleju mobil super M 15w40 (mineralny)
Ostatnio zmieniony przez aju 22 Maj 2008, 23:12, w całości zmieniany 1 raz  
 
Henry58 
serwisant

Pomógł: 23 razy
Dołączył: 02 Lis 2007
Posty: 555
Skąd: skandynawia
Wysłany: 23 Maj 2008, 17:37   

Witam, mam pytanie dlaczego nie stosujesz oleju przeznaczonego do kosiarek? oznaczenie tego oleju wygląda następująco: SAE 30 , i taki olej należy stosować do tego typu maszyn
_________________
Henry58
 
aju 

Dołączył: 18 Maj 2008
Posty: 8
Skąd: Żary/Poznań
Wysłany: 23 Maj 2008, 21:17   

:roll: przeczytałem na kartce przy korku coś takiego
.... OIL 15w30 15w40 15w60 accept
OIL 10wXX and 5wXX not accept
coś w tym stylu, nie było tam nic o SAE :-/

Czy olej ktory uzywam szkodzi kosiarce?
czy warto juz go zmieniac na ten o ktorym piszesz? gdzie go kupic?
 
Henry58 
serwisant

Pomógł: 23 razy
Dołączył: 02 Lis 2007
Posty: 555
Skąd: skandynawia
Wysłany: 24 Maj 2008, 18:48   

Olej w kosiarce spalinowej należy wymieniać - po pierwszych 3-5h pracy na dotarciu , następne wymiany co 25h pracy . Olej można kupić w każdym serwisie kosiarek. :->
_________________
Henry58
 
aju 

Dołączył: 18 Maj 2008
Posty: 8
Skąd: Żary/Poznań
Wysłany: 25 Maj 2008, 16:28   

Witam
Henry ale nie mogę używać dalej tego oleju?
 
Henry58 
serwisant

Pomógł: 23 razy
Dołączył: 02 Lis 2007
Posty: 555
Skąd: skandynawia
Wysłany: 25 Maj 2008, 17:18   

Witam, osobiście zmieniłbym na na olej o odpowiedniej gęstości ,lepkości oraz walorach smarujących tzn. SAE 30 :->
_________________
Henry58
 
aju 

Dołączył: 18 Maj 2008
Posty: 8
Skąd: Żary/Poznań
Wysłany: 25 Maj 2008, 18:09   

Wielkie dzięki!
Zmienię w tygodniu :-)
 
gacio3 

Dołączył: 15 Lip 2008
Posty: 5
Skąd: opole
Wysłany: 27 Lipiec 2008, 20:34   

fajna chinska kosiareczka ma 3,5km ?? chyba chabety wiem bo mam takie samo dziadostwo i załuje ze ja kupiłem .nigdzie mi jej niechcieli naprawic poraszka!!!
 
Henry58 
serwisant

Pomógł: 23 razy
Dołączył: 02 Lis 2007
Posty: 555
Skąd: skandynawia
Wysłany: 29 Lipiec 2008, 18:34   

Cóż witamy w kraju Chińskich wyrobów kupionych w marketach :-)
_________________
Henry58
 
Michał76 

Dołączył: 29 Lip 2008
Posty: 25
Skąd: mazowsze
Wysłany: 29 Lipiec 2008, 22:26   

No cóż nie da się tego powstrzymać
ale obserwując rynek mam wrazenie że z roku na rok wszystkie chińskie silniki będą coraz bardziej dopracowane i wtedy nie będziecie zwracać uwagi na kraj pochodzenia
Osoby obeznane z tematem wiedzą że tego typu silniki górnozaworowe są nowocześniejszą konstrukcją niż zwykły dolnozaworowy classic B&S 3,5HP - produkowany już od ponad 30 lat
Pozatym B&S - posiada już fabrykę w chinach i tam też produkuje to czym się tak zachwycacie
 
Henry58 
serwisant

Pomógł: 23 razy
Dołączył: 02 Lis 2007
Posty: 555
Skąd: skandynawia
Wysłany: 30 Lipiec 2008, 21:40   

Witam, czym się zachwycam? dostępem do wykwalifikowanego serwisu B&S-ttona,wykonaniem i jakością części zamiennych oraz wiedzą serwisantów którzy są regularnie szkoleni. Jeżeli chodzi o nowości to firma Briggs - Stratton wyprodukowała, i są już dostępne na rynku polskim silniki "DOV" ulepszone silniki górnozaworowe opatentowane przez B&S.

ps. silniki w Chinach produkowane są według technologii i materiałów Briggs-Strattona.
Każdy posiadający uprawnienia serwisowe B&S może zlokalizować po kodzie , typie i modelu silnika gdzie został wyprodukowany w którym roku ,oraz wiele innych informacji technicznych związanych z daną maszyną. 8-)
_________________
Henry58
 
Michał76 

Dołączył: 29 Lip 2008
Posty: 25
Skąd: mazowsze
Wysłany: 31 Lipiec 2008, 10:43   

i co z tego takie numery są na każdym silniku a już napewno na Thorxie MTD
to co opisujesz stanie się z kazdym silnikiem uznanego producenta np stiga MTD czy efco to tylko kwestia czasu
a awaryjność i zła opinaia o wszelakich silnikach OHV nade in PRC bierze sie z nieumiejętności ich naprawy, braku wiedzy pseudo mechaników , i rozpowiadanej przez nich opini że B&S jest najlepszy - może i był 10 lat temu
KAWASAKI I HONDA SĄ EPOKĘ PRZED B&S
ciekawostką jest także że tylko w Polsce jest taka mania na B&S w Niemczech silniki hondy są bardziej popularne
PANOWIE NIE POWSTRZYMACIE POSTĘPU
 
Henry58 
serwisant

Pomógł: 23 razy
Dołączył: 02 Lis 2007
Posty: 555
Skąd: skandynawia
Wysłany: 31 Lipiec 2008, 19:48   

Witam, nikt nie powstrzymuje postępu. Proszę nie porównuj silnika B&S do silnika Torx MTD-czysta chińszczyzna. Po takich opiniach iż są to silniki godne polecenia jest żałosne. Swojego czasu handlowałem kilkanaście lat Efco i Oleo-mac-iem, na większości kosiarkach były montowane silniki B&S a tańsze wersje były wypuszczane z silnikami Tecumseha.Kosiarki z silnikami Hondy wprowadzono około 2 lat temu (mówię o Efco i oleo-mac-u).Pisząc na temat pseudo mechaników którzy chwalą silniki produkowane przez firmę BRIGGS -STRATTONA widzę jaką posiadasz wiedzę, umiejętności i uprawnienia serwisowe. Powiem krótko,aby zostać autoryzowanym dealerem ,jak Piszesz [b]pseudo mechanikiem wyszkolonym przez firmę B&S należy długo pracować i przechodzić regularne szkolenia w firmie Chabin Serwis znajdującej się w Łodzi przy ul.Łomżyńskiej na silniki nie tylko dolnozaworowe, ale również silniki OHV , DOV - (zapewne nie wiesz co ta za silnik) z wałem pionowym, poziomym z żeliwną tuleją cylindryczną o mocy od 3,5KM o 15-16 KM.
Proponuję Abyś otworzył działalność Zdobył uprawnienia HONDY (Pytałeś o warunki ?, czy Byłeś na podstawowym szkoleniu w Hondzie ?), Kawasaki a zaraz potem sprzedawał te maszyny w Polsce, a następnie Wydaj opinię na temat pseudo -mechaników którzy chwalą B&S.
_________________
Henry58
Ostatnio zmieniony przez Henry58 31 Lipiec 2008, 19:54, w całości zmieniany 1 raz  
 
Michał76 

Dołączył: 29 Lip 2008
Posty: 25
Skąd: mazowsze
Wysłany: 1 Sierpień 2008, 09:09   

Witam B&S jest tak samo chiński jak Thorx - oba pochodzą konstrukcyjnie z USA a są składane w chinach sprawdz sobie (oczywiście B&S tez jest produkowany w innych miejscach ale w tej chwili połaowa całego B&S jest założona do chińskich kosiarek

Jeżeli twierdzisz że coś jest żałosne to poprostu tego nie znasz i nie umiesz naprawić
zasłaniasz się uprawnieniami hondy czy kawasaki - wystarczy że weźmiesz za określoną kwotę towaru gotowego oraz w pobliżu nie ma dealera Hondy i już droga otwarta i zapewniam Cię ze honda nie psuje się tak często jak B&S - wystarczy sama wymiana membrany powiesz jakość paliwa ale każde wytłumaczenie jest dobre.

Te serwisy z pełną autoryzacją B&S to na palcach można policzyć a reszta jest po podstawowym szkoleniu które nic nie wnosi - czy nie tak
Pozatym Chabin już każdemu daje taki certyfikat obyś zapłacił i kupił zestaw kluczy czy nie tak ?

Tak sie składa że mogę na bierząco ocieniać pracę serwisów i wniosek jest jeden 90 % naprawia tylko B&S bo albo na innych się nie zna albo się zasłania brakiem certyfikatów albo informuje klienta że jak kupił takie chińskie G to niech idzie i naprawi tam gdzie kupił - bo spychologia jest najprostrza.
 
Henry58 
serwisant

Pomógł: 23 razy
Dołączył: 02 Lis 2007
Posty: 555
Skąd: skandynawia
Wysłany: 1 Sierpień 2008, 17:42   

Witam, według Twojego rozumowania wystarczy kupić towar za odpowiednią ilość pieniążków i już zostaje się dealerem firmy gdzie dokonałem zakupu tak? i można dokonywać napraw gwarancyjnych tak? Ciekawe rozumowanie.

Tak psychologia to jedno, a poprawianie po fachowcach którzy zakupili odpowiednią ilość towaru to drugie.
pozdrawiam.
_________________
Henry58
 
Michał76 

Dołączył: 29 Lip 2008
Posty: 25
Skąd: mazowsze
Wysłany: 2 Sierpień 2008, 14:06   

a jak inaczej zostaje się serwisem hondy co może mi powiesz ze ktoś to specjalnie kontroluje nie - obyś tylko naprawiał jak najwięcej kosiarek hond i to nie kupionych w markecie - bo z marketem jest problem oraz nie zawracał głowy gwarancjami

Co nie jest tak samo w B&S - z tą różnicą że jeszcze nie odważyli sie zaimportować murraya castorama ich wyprzedziła i teraz castorama zarabia kasę sprzedając kosiarki a Chabin udaje że jest ich gwarantem

I co nie słyszałem aby ktoś skarżył się na serwis hondy, a tym bardziej na kawasaki do którego teoretycznie brak serwisów w Polsce
A B&S jest tak awaryjny że te setki "fachowców" nie obrabiają sie w sezonie z naprawami i podkreślę że nic oprócz B&S nie robią bo to chańba - to kto naprawia chińszczyznę TYPU tHORX ,A MOŻE NIE JEST TAK AWARYJNA JAKI CI SIĘ WYDAJE
 
Henry58 
serwisant

Pomógł: 23 razy
Dołączył: 02 Lis 2007
Posty: 555
Skąd: skandynawia
Wysłany: 2 Sierpień 2008, 16:06   

Witam ,tak jak napisałem we wcześniejszym poście - ciekawe rozumowanie. Firma Honda w/g Twojego rozumowania to PERPETUM MOBILE- nie psujący się sprzęt. Powiem tylko tyle że jestem autoryzowanym dealerem Stihla i osobiście nie oddałbym maszyny do takich NAPRAWIACZY JAK TY, którzy mają tak płaskie poglądy.

ps. Czy widziałeś serwis samochodowy w hondzie bez uprawnień i narzędzi? Powtarzam raz jeszcze, CIEKAWE ROZUMOWANIE. Firma Murray została objęta syndykiem w 2004,a firma B&S przejęła niektóre aktywa. Aby wypowiadać się na jakiś temat trzeba mieć jakie takie pojęcie.
_________________
Henry58
 
Michał76 

Dołączył: 29 Lip 2008
Posty: 25
Skąd: mazowsze
Wysłany: 3 Sierpień 2008, 17:21   

To dlaczego Chabin serwisuje kosiarki murraya dla Castoramy - teoretycznie powinien to mieć gdzieś po co kłopot co?
Ja nie twierdzę że nie trzeba mieć narzędzi i uprawnień aby być serwisem hondy - tylko honda jest tak mało awaryjna że wystarczy centralny w Warszawie i kilka w Polsce

Pozatym nie masz się czym szczycić że jesteś dealerem stihla - oprócz nazwy i kilku bardzo dobrych modeli z górnej półki proponujesz klientom szmelc nazwyany pilarkami 170 180 made in china (udającymi USA) kilka nie swoich myjek i tarktory produkowane od tego roku przez Alko a wcześniej Castel Garden - Stihl to jest dopiero oszustwo bo klient widzi tylko nazwę a nie zastanawia się co jest w środku
 
Henry58 
serwisant

Pomógł: 23 razy
Dołączył: 02 Lis 2007
Posty: 555
Skąd: skandynawia
Wysłany: 3 Sierpień 2008, 21:19   

Wiesz co, poczytaj moje posty i Poczytaj Swoje i Zobaczysz że zaprzeczasz Sam Sobie.
Powtórzę się raz jeszcze,że CIEKAWE ROZUMOWANIE. Skoro nie posiada się wiedzy trzeba nadrabiać krzykiem.
ps. Moim skromnym zdaniem klienci (a znam to z autopsji) zawsze kupując sprzęt, kierują się
oprócz danymi maszyny, ceną,wyglądem ,jakością i wygodą , także odległością autoryzowanego serwisu zapewne zapytasz się po co? a po to aby TACY NAPRAWIACZE nie wpuszczali klientów w "maliny". Krótko mówiąc klient nie będzie się martwić o zapakowanie kosiarki,pilarki czy innej maszyny w pudełko i dzwonił do firmy kurierskiej , aby dostarczyła paczkę do głównego serwisu. Jak uważasz, wszyscy mieszkają w Warszawie i jej okolicach?
A kto zapłaci za przesyłkę ? główny serwis? . Następna sprawa,kto udzieli instruktarzu co można i należy robić i w jakim przedziale czasowym kurier? I tak wygląda obraz NAPRAWIACZA który chwali Chińszczyznę jako bardzo dobry produkt. Życzę powodzenia w tej branży.
_________________
Henry58
 
Michał76 

Dołączył: 29 Lip 2008
Posty: 25
Skąd: mazowsze
Wysłany: 4 Sierpień 2008, 07:59   

ok widzę ze mamy dwa punkty widzenia całej sprawy
ja co innego a ty co innego
a mnie w tym wszystkim chodzi o to że uwielbianie B&S nie idzie w parze z jego jakością - i są inne firmy produkujące dużo lepsze silniki i nie zaprzeczysz tego faktu

i nie potępiaj tzw silników chińskich np Thorx jeżeli nie masz o nich żadnej wiedzy
 
Henry58 
serwisant

Pomógł: 23 razy
Dołączył: 02 Lis 2007
Posty: 555
Skąd: skandynawia
Wysłany: 4 Sierpień 2008, 17:32   

Witam,cóż mamy różne poglądy na niektóre aspekty tej sprawy,ale nie oznacza to że nie możemy pomagać innym forumowiczom w sprawach związanych z dziedziną kosiarek - zgadzasz się ?
_________________
Henry58
 
Michał76 

Dołączył: 29 Lip 2008
Posty: 25
Skąd: mazowsze
Wysłany: 4 Sierpień 2008, 23:22   

Witam
Całkowicie się z Tobą zgadzam - przecież takie forum służy wymianie doświadczeń i poglądów
a tak na marginesie ja nic do ciebie Henry nie mam - chętnie by Cię nawet poznał
W jakiej miejscowości masz tego stihla ??
 
Henry58 
serwisant

Pomógł: 23 razy
Dołączył: 02 Lis 2007
Posty: 555
Skąd: skandynawia
Wysłany: 5 Sierpień 2008, 17:29   

Witam, w woj.łódzkim. Reszta wiadomości na PW.
_________________
Henry58
 
Konrad87 

Dołączył: 06 Sie 2008
Posty: 3
Skąd: Tarnów
Wysłany: 6 Sierpień 2008, 11:06   

ciekawa rozmowa :) nie sądzicie że na rynku jest około 90% kosiarek z silnikiem B&S, reszte 10% są silniki Hondy, "chińskie", Tecumseh i inne? No to które będą sie częściej psuć, te których jest najwięcej. Jakby kosiarek z silnikami Hondy było 90% to by napewno częściej się psuły niż B&S :) Ja uważam że każdy silnik jest dobry jak się go odpowiednio urzytkuje, niestety nie czytanie instrukcji obsługi i beznadziejne paliwo powoduje to że każdy silnik można zepsuć. Na koniec dodając moim skromnym zdaniem silniki Hondy i Kawasaki są naprawdę bardzo dobre, napewno nie ustępuja Stihl'owi czy Husqvarn'ie :)
 
Henry58 
serwisant

Pomógł: 23 razy
Dołączył: 02 Lis 2007
Posty: 555
Skąd: skandynawia
Wysłany: 6 Sierpień 2008, 19:49   

Witam i bardzo dobra odpowiedż :-)
_________________
Henry58
 
Michał76 

Dołączył: 29 Lip 2008
Posty: 25
Skąd: mazowsze
Wysłany: 9 Sierpień 2008, 16:58   

Witam Was
Masz rację Konrad
wszystko jest dobre w odpowiednich rękach a ja widzę że większość klientów nie bardzo wie jak PRAWIDŁOWO obsługiwać jakąkolwiek kosiarkę
a najgorsi są dozorcy i pracownicy spółdzielni mieszkaniowych, którzy tak dewastują sprzęt że aż sie płakać chce - jak mówię takiemu co robi źle to on twierdzi że on ma to zrobić i już - jak najszybciej - pozatym ma to gdzieś - i tak właściciel sprzętu płaci za naprawę to jest koszmar
 
pszemq 

Dołączył: 30 Sie 2010
Posty: 3
Wysłany: 30 Sierpień 2010, 22:25   lol

henry58 po pierwsze zboczyles z tematu a po drugie to widze ze jestes servisantem chyba kazdej firmy i chyba wszedzie juz pracowales bo co post to zmieniasz servis.facet zapytal sie tylko co to za silnik a ty sie rozpisujesz ze taki jest dobry chinski zly itd, zapewne osoba ktora zaczela ten temat ma 3 ary trawy do koszenia to jak dla mniee moze sobie kupic kosiarke z Wietkongu i tak bedzie mu chodzila 10 lat.po co przeplacac zamiast 1500 mozna wydac 700 zl za chinska i tez bedzie dobrze nawet 2 niech sobie kupi jak chce.aa szkoda gadac.mechanik wielki sie odezwal a co do czego to tylko rece rozkladacie i mowicie ze trzeba nowy silnik zakupic. :evil: :evil: :evil: :evil: :evil: :evil: :evil: :evil: :evil:
 
pfp76 

Pomógł: 13 razy
Dołączył: 21 Sie 2008
Posty: 366
Skąd: Lublin
Wysłany: 31 Sierpień 2010, 03:28   

Witam! Ale mnie koles rozbawil! Mowie tu o kol." pszemq". Dolaczyl wczoraj o 22 :18 , a juz za 6 min. potrfil ocenic " kto" jest jakim mechanikiem,w jakim pracuje serwisie i na czym sie zna ! Nie sadze zeby wczesniej tu zagladal jako gosc , bo gdyby tak bylo nie obrazalby tych ktorzy innym naprawde pomogli. Osobiscie to forum uwazam za dosc "unikatowe", gdzie ludzie z branzy -serwisanci - dziela sie sie swoja wiedza bez ograniczen i nie twierdza -jak na innych specjalistycznych forach , ze nie po to sie tyle uczyli zeby teraz "zdradzac " TAJEMNICE zawodu.Kol " pszemg " przeczytaj odpowiedzi na posty ludzi potrzebujacych porady badz pomocy, przeczytaj odpowiedzi : Henry'ego 58 , Dolka ,Michala 76 i wielu innych i potem wyrazaj opinie !! Michale - 2 lata i cztery dni wstecz udzielales mi porady odnosnie ustawienia decka w Zero-Turnn . Ten sprzet chodzi na B&S , w sumie 4 -ty rok , i to chodzi ostro { w lawn-service}- BEZAWARYJNIE! Tylko widzisz to ze to pisze nie znaczy wcale ze uwazam ten silnik za Mistrza Swiata!, czasami nieporozumienia biora sie z mylnej intepretacji tego co ktos napisal i przyznaj ze chinski silnik -bez nazwy jest do bani! - co? Pozdrawiam!
 
pfp76 

Pomógł: 13 razy
Dołączył: 21 Sie 2008
Posty: 366
Skąd: Lublin
Wysłany: 31 Sierpień 2010, 03:31   

A przynajmniej -jak na razie ! { Boze strzez nas przed dostempem do technologi kraju w ktorym wykonuje sie egzekucje stadionowe! }
 
Henry58 
serwisant

Pomógł: 23 razy
Dołączył: 02 Lis 2007
Posty: 555
Skąd: skandynawia
Wysłany: 31 Sierpień 2010, 14:33   

Witam, kolega pszemq wypowiedział swoje zdanie na forum, to wszytko.Zgadzam się wypowiedzią kolegi pft76,każdy na tym forum stara się pomóc innym bezinteresownie, czy posiada większa czy mniejsza wiedzę techniczną. :->
_________________
Henry58
 
troku 

Imię: Andrzej
Pomógł: 109 razy
Wiek: 48
Dołączył: 09 Lip 2010
Posty: 2366
Skąd: Poznań tel. 665 200 900
Wysłany: 31 Sierpień 2010, 19:01   

Ja powiem tyle-miałem kosiarkę z tym silnikiem u siebie na test na 2 sezony i sprawował się silnik jak należy, ładna równa i cicha praca moc jak ze 139cm 3 nawet niezła, mało pali i nie wymaga kłopotliwego serwisu, tylko czyszczenie f,powietrza wymiana oleju, zrobiłem nią prawie 400 motogodzin ( mam licznik ) i nadal chodziła nie biorąc oleju, wady natomiast to dość drogie części zamienne, czasami nawet niedostępne u dystrybutorów sprzętu, chińczyk też potrafi zrobić dobry sprzęt, zawsze mówię jednak 3Xc czyli cena czyni cuda, kolega Henry 58 z tego co widzę i nie tylko on stara się i pomaga na tym forum ale nie można nikogo przekonać do swoich racji - każdy ma prawo głosu - o to walczyliśmy i mamy demokrację. Polecam jednak bardziej merytoryczne wypowiedzi a nie wytykanie, sam będąc otwartym na poprawę swojej wiedzy,
Reasumując polecam jednak markowy sprzęt nie wymieniając marek z wielu względów, chociażby prozaicznego - dostęp do części zamiennych.
 
dolek 
sprzedawca serwisant

Pomógł: 20 razy
Wiek: 33
Dołączył: 22 Maj 2010
Posty: 837
Skąd: Lubelskie
Wysłany: 31 Sierpień 2010, 19:08   

pfp76 napisał/a:
Witam! Ale mnie koles rozbawil! Mowie tu o kol." pszemq". Dolaczyl wczoraj o 22 :18 , a juz za 6 min. potrfil ocenic " kto" jest jakim mechanikiem,w jakim pracuje serwisie i na czym sie zna ! Nie sadze zeby wczesniej tu zagladal jako gosc , bo gdyby tak bylo nie obrazalby tych ktorzy innym naprawde pomogli. Osobiscie to forum uwazam za dosc "unikatowe", gdzie ludzie z branzy -serwisanci - dziela sie sie swoja wiedza bez ograniczen i nie twierdza -jak na innych specjalistycznych forach , ze nie po to sie tyle uczyli zeby teraz "zdradzac " TAJEMNICE zawodu.Kol " pszemg " przeczytaj odpowiedzi na posty ludzi potrzebujacych porady badz pomocy, przeczytaj odpowiedzi : Henry'ego 58 , Dolka ,Michala 76 i wielu innych


Dzięki za uznanie.

Co do wiedzy technicznej to ja sądzę (obym się mylił) że ta nasza wiedza za 10 lat będzie już nie przydatna. Może dojśc w Polsce do podobnej sytuacji jak np" w Niemczech że ludzie będą wyrzucać na złom lub wystawiać na ulice uszkodzony sprzęt a nie naprawiać.
Ostatnio zmieniony przez dolek 31 Sierpień 2010, 19:14, w całości zmieniany 1 raz  
 
pfp76 

Pomógł: 13 razy
Dołączył: 21 Sie 2008
Posty: 366
Skąd: Lublin
Wysłany: 1 Wrzesień 2010, 02:11   

Co zwiekszy sprzedaz o tyle ze fachowiec i tak znajdzie zatrudnienie!
 
pfp76 

Pomógł: 13 razy
Dołączył: 21 Sie 2008
Posty: 366
Skąd: Lublin
Wysłany: 1 Wrzesień 2010, 03:31   

Troku - Andrzeju, ciebie także powinienem umieścić na liście pomagaczy, co czynię! Ale dygresja-jako fachowiec nie nadajesz się na testującego!
Kosiarkę powinno się testować w następujący sposób:
  1. Odpalanie
    34-krotnie pociagamy za sznurek zeby dojsc do wniosku ze niema paliwa. Nastepnie przypominamy sobie ze dziadek kiedys mial WSK i gdzies tam stoi kanister z paliwem . Znajdujemy kanister - wachamy O! - Paliwo ! Wlewamy ostroznie paliwo do kosiarki , zwracajac uwage na paprochy,wode i rdze. Czesc z tych ostatnich przedostaje sie do zbiornika , ale nie nalezy zwracac na to uwagi {filtr tez musi cos robic-do cholery!} Odpalamy. KOSIARKA GOTOWA DO PRACY!
  2. Użytkowanie
    KOSIARKE PCHAMY NA TRAWE ZEBY JA SKOSIĆ-tyle.
    2a.W przypadku gdy trawa jest na tyle dziwnie nisko ze dostrzegamy kamien postepujemy dwojako, jezeli kamien jest maly to przejezdzamy nad nim bo jest maly. Jezeli kamien jest duzy to przejezdzamy nad nim bo jest duzy i noz go nie poderwie .W przypadku gdy kamien jest sredni nastepuje zjawisko tzw. RULETKI . Mamy wtedy ok. 0.3 sek. na obstawianie { okienko od piwnicy, pies,samochod sasiada.} Najwyzej punktowany jest sam. sasiada . 2b.Kosiarka kosi wszystko na co da sie najechac. Z racji powyzszego unikamy koszenia : sosny,psiej budy,kota,plotu - itp.
  3. BARDZO WAZNE!- Po ok. 2 godz. pracy nalezy przypomniec sobie o oleju!!! Jest to o tyle wazne ze w kosiarce powinien byc jakis olej. Poniewaz w kosiarce niema oleju {bo skad-jak nikt nie nalal }, przypominamy sobie, że dziadek mial kiedys WSK. Nalezy udac sie na poszukiwania jakiegos oleju. Olej powinien byc dobrej jakosci {WAZNE!}, czyli nie przesadnie czarny. Zaleca sie sprawdzenie lepkosci i wlasciwosci smarnych przez umoczenie w nim kciuka i palca wskazujacego. Nastepnie pocierajac o siebie palce sprawdzamy parametry oleju. Jezeli olej jest sliski wlewamy go do kosiarki {troche- poniewaz kosiarka ma maly silnik} Jezeli olej jest np. czarny i "dziwnie sliski" - rowniez wlewamy go do kosiarki tylko jestesmy zdziwieni.
  4. Po skonczonej pracy umieszczamy kosiarke pod plotem zeby ostygla.
  5. Raz na jakis czas-indywidualnie, w zaleznosci od sobie przypomnimy, dokonujemy obslugi filtra powietrza.
    5.a.Obsluga filtra powietrza. Filtr nalezy wyciagnoc z kosiarki i wytrzepac o plot.
  6. Pod zadnym pozorem nie wolno usuwac trawy z wnetrza kosza , gdyz stanowi ona warstwe antykorozyjna! Przeprowadzone ostatnio badania udowodnily ze trawa nie rdzewieje!
  
 
Henry58 
serwisant

Pomógł: 23 razy
Dołączył: 02 Lis 2007
Posty: 555
Skąd: skandynawia
Wysłany: 1 Wrzesień 2010, 09:18   

Haaaa, dobre ,dobre . To jest dopiero instruktaż! Jeszcze raz dobre! :lol:
_________________
Henry58
 
troku 

Imię: Andrzej
Pomógł: 109 razy
Wiek: 48
Dołączył: 09 Lip 2010
Posty: 2366
Skąd: Poznań tel. 665 200 900
Wysłany: 1 Wrzesień 2010, 09:40   

Jednak lepiej aby nie brać tej instrukcji dosłownie :-)
 
dolek 
sprzedawca serwisant

Pomógł: 20 razy
Wiek: 33
Dołączył: 22 Maj 2010
Posty: 837
Skąd: Lubelskie
Wysłany: 1 Wrzesień 2010, 20:01   

hehe dobre dobre. Ale niektórzy naprawdę tak myslą. Ostatnio miałem przypadek że koleś mówi że zostało mu z wymiany oleju w ciągniku trochę oleju i wlał do kosiarki. Ja mówię żę się nie nadaje a on na to " panie co pan mi tu bedzie mówił to olej i to olej" inny przypadek filtr powietrza w B&S Quantum zapchany jakby błotem żę kosiarka ledwo co sie odezwała i mówię żę filtr do wymiany a on na to "panie nie wkładaj pan nowego ja wyczyszczę go i dziurę zrobię i będzie chodzić"

Podobnie jak do wózków widłowych ludzie wkładają wyeksploatowane opony
 
dolek 
sprzedawca serwisant

Pomógł: 20 razy
Wiek: 33
Dołączył: 22 Maj 2010
Posty: 837
Skąd: Lubelskie
Wysłany: 2 Wrzesień 2010, 22:59   

pfp76 napisał/a:
Co zwiekszy sprzedaz o tyle ze fachowiec i tak znajdzie zatrudnienie!


Z moich 4 letnich obserwacji odkąd zacząłem pracować w tej branży zauważyłem z roku na rok spadek sprzedaży markowego sprzętu na rzecz chińskich badziewi.
Ogólnie ludzie kupują to co im d..a każe więc porady fachowców w 99% są niepotrzebne, bo i tak się usłyszy "drogie ma pan te kosiarki w OBI byłem i są tańsze kosiarki niż u pana"

Jeśli chodzi o np: kosiarki do użytku domowego to ludzie wolą kupić chińczyka bo uważają żę on pochodzi bezawaryjnie 3 lata i go wyrzucą i kupią nową.
Znowu jak ktoś chce kupić markowy sprzęt to zazwyczaj kupuje na zasadzie że z góry wie co chce wchodzi i mówi poproszę to i już nie prosząc o żadne doradztwa itd: przeważnie kupując sprzęt mocy większej niż mu potrzeba np: kosiarkę na B&S 675 do 10o m kw działki.

Z pilarkami jest podobnie z tym żę pilarki służą przeważnie ludziom do cięcia drewna opałowego. Ludzie pomału odchodzą od ogrzewania drewnem na rzecz ogrzewania gazem.
Dlaczego? (To co piszę pod spodem to usłyszałem z opowieści ludzi)
Kiedys drewno opałowe było tańsze niż dzisiaj nie znaczy że było tanie, znowu są tacy ludzie jaki procent ludzi nie umię określić drzewo zdobywał drzewo na opał w sposób nie do końca legalny ( OCZYWIŚCIE NIE WSZYSCY TAK ROBIĄ CZY ROBILI) że czasy kiedy ludzie zdobywali drzewo z lasu w sposób nie do końca legalny praktycznie minęły ze względu na ostre sankcje karne i leśniczych którzy pilnują lasów.
Jak ktoś chce kupi legalnie drzewo na opał i do tego potnie pilarką która może się popsuć która z powietrza nie chodzi tylko trzeba paliwa, oleju do paliwa i do łańcucha to już nie jest takie opłacalne. (to co powyżej to z opowieści ludzi nie napisałem tego żeby osądzać ludzi)
Moim zdaniem wręcz w ogóle nie opłacalne, ja osobiście sądzę żę ci co mają ogrzewanie na drewno opałowe to po prostu lubią ciąć pilarką... lubią ten dzwięk wysokoobrotowego dwusówa.


Wiele osób klientów którzy mieli Tecumsehy które były na wykończeniu to teraz nie kupili nowych markowych kosiarek tylko najtansze chińskie wynalazki.
Podobnie jest z pilarkami jak czasami ktoś ma wyeksploatowanego np: Stihla 023 i koszt naprawy ma wynieść 400 zł to " panie nie naprawiam bo ja za 400zł kupie nową piłe" tylko ja sie pytam jaka piłe Stihla ???


Dlatego taki obrót rzeczy sadzę żę nie wróży branży spalinowego sprzętu ogrodniczego niczego dobrego na przyszłość.
Ostatnio zmieniony przez dolek 2 Wrzesień 2010, 23:10, w całości zmieniany 2 razy  
 
dolek 
sprzedawca serwisant

Pomógł: 20 razy
Wiek: 33
Dołączył: 22 Maj 2010
Posty: 837
Skąd: Lubelskie
Wysłany: 12 Wrzesień 2010, 08:33   

Michał76 napisał/a:
bierze sie z nieumiejętności ich naprawy, braku wiedzy pseudo mechaników , i rozpowiadanej przez nich opini że B&S jest najlepszy - może i był 10 lat temu
KAWASAKI I HONDA SĄ EPOKĘ PRZED B&S
ciekawostką jest także że tylko w Polsce jest taka mania na B&S w Niemczech silniki hondy są bardziej popularne
PANOWIE NIE POWSTRZYMACIE POSTĘPU


Sorki że zapytam na wstępie czy ty jesteś serwisantem?

Kawasaki to w Polsce jest tego tak mało że nie wiadomo jak jest naprawdę ż awaryjnością silników kosiarek ale w przypadku np: motocykli (przepraszam że odbiegam od tematu) to motocykle Kawasaki z lat 90 były awaryjne i nowe konstrukcje też są robione jakościowo gorzej niż konkurencja.

W Niemczech to fakt że w Niemczech Hondy są popularne z tym że w Niemczech się inaczej zarabia i ludzi stać na kosiarkę z silnikiem Hondy z prawdziwego zdarzenia z żeliwną tuleja których ceny oscylują w granicach 1000 Euro.
W Polsce ludzie kupują zazwyczaj kosiarki maksymalnie do 1400 zł i to płaczą żę drogo. A najtańsza kosiarka na pseudo Hondzie GCV 130 kosztuje ok 1500zł-1600zł.
 
dolek 
sprzedawca serwisant

Pomógł: 20 razy
Wiek: 33
Dołączył: 22 Maj 2010
Posty: 837
Skąd: Lubelskie
Wysłany: 13 Wrzesień 2010, 16:53   

Michał76 napisał/a:

ale obserwując rynek mam wrazenie że z roku na rok wszystkie chińskie silniki będą coraz bardziej dopracowane i wtedy nie będziecie zwracać uwagi na kraj pochodzenia


Chyba słabo obserwujesz albo ślepy jesteś ponieważ ja na odwrót zauważam że z roku na rok jakość która jest pod psem jeszcze bardziej schodzi na psy.

Dajmy na to kosiarki lub kosy Nac co chwile jakaś nowinka techniczna która nie dość żę jest gorsza od poprzedniej która i tak była zła to jeszcze często utrudnia ew naprawę.
 
troku 

Imię: Andrzej
Pomógł: 109 razy
Wiek: 48
Dołączył: 09 Lip 2010
Posty: 2366
Skąd: Poznań tel. 665 200 900
Wysłany: 14 Wrzesień 2010, 22:01   

Moja opinia jest taka, klienci szukają coraz tańszego sprzętu więc importerzy kupują coraz tańszy sprzęt i jednocześnie gorszy. To klienci wymuszają rynek produktów - chcecie kupić taniej wasz wybór ja się na to nie dam nakręcić.
 
dolek 
sprzedawca serwisant

Pomógł: 20 razy
Wiek: 33
Dołączył: 22 Maj 2010
Posty: 837
Skąd: Lubelskie
Wysłany: 15 Wrzesień 2010, 13:30   

troku napisał/a:
chcecie kupić taniej wasz wybór ja się na to nie dam nakręcić.


Chodzi ci że nie bierzesz do naprawy chinoli
 
luke-z 
luke-z

Pomógł: 5 razy
Wiek: 39
Dołączył: 30 Lip 2009
Posty: 236
Skąd: Podbeskidzie
Wysłany: 15 Wrzesień 2010, 19:07   

A ja byłem dziś z żoną w chińskim markecie. Ku mojemu zdziwieniu, kosiarek tam jeszcze nie sprzedają. Żyję jednak z nadzieją, że może po sezonie się pojawią-co świat nie przyjmie, wyślą do Polski. Polak kupi, bo tanie !!!
_________________
ASFALT to rodzaj nawierzchni. W Polsce rzadko występujący i w niewielkiej ilości, głównie między dziurami w drodze.
 
troku 

Imię: Andrzej
Pomógł: 109 razy
Wiek: 48
Dołączył: 09 Lip 2010
Posty: 2366
Skąd: Poznań tel. 665 200 900
Wysłany: 16 Wrzesień 2010, 18:01   

dolek napisał/a:
Chodzi ci że nie bierzesz do naprawy chinoli


już nie naprawiam tylko sprzedaję części, lecz widzę że z roku na rok za potrzebą obniżania kosztów psuje się jakość wyrobów a to dla tego że klient sobie życzy tańszej maszyny, ja mam parę sprzętów na własny niekomercyjny użytek i jedyna chinka to glebogryzarka zresztą testowa texas 5004 z IC B&S ale to był wzór więc przysłali dobrą a te następne to już była lipa, reszta to markowe produkty kosa fs130 pilarka dolmar kosiarka toro,
 
dolek 
sprzedawca serwisant

Pomógł: 20 razy
Wiek: 33
Dołączył: 22 Maj 2010
Posty: 837
Skąd: Lubelskie
Wysłany: 16 Wrzesień 2010, 21:58   

wiem że rynek wymusza. Ale z drugiej strony popatrz Troku po przemianach polityczno-gospodarczych po 1989r w Polsce z tego co wiem z opowieści ludzi można było wybierać w Polsce spośród 3 czy 4 marek pilarek tzn Tajga, PS-ka, Stihl i chyba Husqvarna lub Solo. Podobno kosiarki, glebogryzarki to tylko na wózkach Sipmy i tam jeszcze jakaś marka. Które nie były w tak atrakcyjnych cenach jak dzisiaj chinolki i jakoś ludzie kupowali i nie narzekali i nie "wymuszali". Te kosiarki z początku lat 90-tych i pilarki chodzą do dziś i niektóre bez remontu.
A dzisiejsze chinolki ile pochodzą dzień, dwa niektóre miesiąc i już trzeba lecieć do serwisu bo coś tam nie domaga.
 
pfp76 

Pomógł: 13 razy
Dołączył: 21 Sie 2008
Posty: 366
Skąd: Lublin
Wysłany: 18 Wrzesień 2010, 03:56   

Witam! A ja bym powiedzial tak: rynek nic nie wymusza , rynek jest ksztaltowany. Ktos przeciez ten badziewny sprzet wartosci dwoch misek ryzu sciaga i sprzedaje za wartosc 1600 misek ryzu . I to jest w porzadku , bo to jest ekonomia! Nie w porzadku jest natomiast : brak zetelnej informacji o jakosci sprzetu i jego podzespolow , oraz brak wlasciwej gwarancji i mozliwosci jej egzekwowania! Bo klient ma prawo kupic badziewie , ale ma tez prawo w pelni wiedziec co kupuje . INFORMACJA!!!- to najdrozsza rzecz w dzisiejszym swiecie, takze dlatego zeby wiedziec ile mozna stracic! HOWK!!!
 
Henry58 
serwisant

Pomógł: 23 razy
Dołączył: 02 Lis 2007
Posty: 555
Skąd: skandynawia
Wysłany: 18 Wrzesień 2010, 10:48   

Witam, właśnie kolega ptf 76 powiedział mądre słowa,cóż powtórzę się raz jeszcze : Dac mu wódki bo dobrze prawi. ;-)
_________________
Henry58
 
dolek 
sprzedawca serwisant

Pomógł: 20 razy
Wiek: 33
Dołączył: 22 Maj 2010
Posty: 837
Skąd: Lubelskie
Wysłany: 30 Wrzesień 2010, 16:20   

pfp76 napisał/a:
brak zetelnej informacji o jakosci sprzetu i jego podzespolow ,


taaaa będziesz miał rzetelną informacje....

Moim zdaniem normalnie myślący człowiek realista przeanalizuje że za np: 400zł nie kupi kosy made in USA, mimo że producent pisze New American Concept.
Ostatnio oglądałem w telewizji wypowiedz prezydenta Obamy na kongresie i mówił żę on chce kupić Amerykańską kosiarkę a nie badziew chiński z nazwą Amerykańską i zapowiedział że będzie walczyć z tym.
 
Boczek 

Dołączył: 05 Paź 2010
Posty: 28
Wysłany: 11 Październik 2010, 18:52   

Przepraszam za odgrzewanie starych kotletów, ale chce wtrącić swoje 3 grosze, bo lubie takie dyskusje :roll:
Po pierwsze,
Nie tylko briggs był dobry dawno temu.
Weźmy np. STIHL-a, i pilarke MS 230,- koledzy mają niezawodne 10-12 letnie 023, i śmigają do dzisiaj, a ja już jedną 230 załatwiłem po dwóch latach- przygrzał sie prawy uszczelniacz, gaźnik ZAMA (China) :shock: podawał za dużo paliwa, i coś moduł szwankował, czasem, ot tak sobie, nie dawał iskry :roll:
MS 361- 036, miałem 036,- NIE DO ZDARCIA, i tyle na ten temat.
361 to plastikowe gówno, o 362 nie wspominam, bo to husqvarna w obudowie stihla 8-)
Również małe modele husqvarny (poniżej 353, czyli 2xx, 4xx)
kiedyś, niezawodne, wytrzymałe 40, 50, 51, 55 (niestety w polsce dostanie nowej 55graniczy z cudem :cry: ) nowe 240, 235, 435, 440, 450, a nawet plastikowy rancher, aż takie fajne nie są 8-)
Ranchera bałbym się wziąć do lasu, z obawy że coś sie ułamie- a miał to być następca pożądnej 55 :cry:
Profi husqvarnom, nie mam nic do zarzucenia, (używam niezawodnej 372XP)
A z ręką na sercu mówie, że stihl sie skończył. Amen w tej kwestii.

Kwestia chińskich maszyn zostaje pod znakiem zapytania, najgorsze jest to, że ludziom nie da sie przetłumaczyć, ze np. kosa powermat nie ma tych 4,4 KM...
:roll:
Ale o sprzedawalności produktów markowych, decydujący głos mają Profesjonaliści i ludzie znający sie na rzeczy, bo jak tu jeden ktoś powiedział, idę, mówie że chce 372XP, płace, i pracuje, a jak przyjdzie taki gość, weźmie husqvarne do ręki, pyta sie wypytuje, kręci nosem, i wreszcie odstawi, pójdzie i powie że kupi 2x taniej 2x mocniejszą POWERMAT :oops:
Szlag człowieka trafia...
 
dolek 
sprzedawca serwisant

Pomógł: 20 razy
Wiek: 33
Dołączył: 22 Maj 2010
Posty: 837
Skąd: Lubelskie
Wysłany: 11 Październik 2010, 23:56   

Boczek napisał/a:
Przepraszam za odgrzewanie starych kotletów, ale chce wtrącić swoje 3 grosze, bo lubie takie dyskusje .


Nic nie odgrzewasz, ten temat jest cały cas gorący i być może nigdy nie ostygnie......
 
pfp76 

Pomógł: 13 razy
Dołączył: 21 Sie 2008
Posty: 366
Skąd: Lublin
Wysłany: 12 Październik 2010, 02:46   

Stihl nie tyle sie skonczyl , co zaczal obok sprzetu profesjonalnego wypuszczac modele badziewiaste! Pracuje zawodowo na sztilu i nie narzekam . Amen!
 
Boczek 

Dołączył: 05 Paź 2010
Posty: 28
Wysłany: 12 Październik 2010, 17:42   

Z naprawde dobrych, profesjonalnych pilarek, została tylko MS 260, MS 440/460, MS 650, no i MS 880.
Z tym że te pilarki troche już odstają od obecnej epoki 8-)
(Gumowe amortyzatory, Słaba filtracja...)
Nowych modeli (MS 261, MS 362, MS 441) nie traktuje jako Stihli, tylko jako skradzione przez Stihla rozwiązania Husqvarny, w kolorach i obudowie S
8-)
 
Henry58 
serwisant

Pomógł: 23 razy
Dołączył: 02 Lis 2007
Posty: 555
Skąd: skandynawia
Wysłany: 12 Październik 2010, 20:02   

Witam.Moim skromnym zdaniem myślę że, aby kogoś oskarżac o szpiegostwo przemysłowe trzeba miec niezbite dowody lub takową wiedzę na ten temat.Należy pamiętac ze firmy Husqvarna czy Stihl są to dwa bardzo duże koncerny i kto od kogo "podebrał "myśl techniczną my jako zwykli śmiertelnicy nigdy się nie dowiemy.Sądzę że,w tym temacie nie należy wypowiadac się na zasadzie - kto od kogo ,bo i tak bedziemy snuc tylko przypuszczenia. :->
_________________
Henry58
 
Boczek 

Dołączył: 05 Paź 2010
Posty: 28
Wysłany: 12 Październik 2010, 23:24   

Swoją sentencje przekazałem na podstawie obserwacji, kto co zaprezentował pierwszy, i wcale nie chodzi tu o okres czasu rzędu np. kilku miesięcy, tylko kilku lat.
A technologię x-torq (2-mix) i tak zapoczątkowali japończycy w firmie komatsu, wykupionej przez husqvarne, więc coś jest nie tak 8-)
 
pfp76 

Pomógł: 13 razy
Dołączył: 21 Sie 2008
Posty: 366
Skąd: Lublin
Wysłany: 13 Październik 2010, 01:49   

To nie ta epoka ze ze Byly ZSRR bezkarnie sciagal i kopiowal wszystko poczawszy od samochodow , skonczywszy na zapalniczkach . Firmy o ktorych mowisz swoje rozwiazania chronione maja patentami. Poruszaja sie rowniez w "przestrzeni gdzie musza respektowac rozwiazania techniczne konkurencji jako wlasnosc tejze {nie znaczy to ze pod pewnymi warunkami i "dogadaniu sie " - nie moga ich stosowac! Tak wiec z oskarzeniem o kradziez zalecam ostroznosc! Moj sprzet to pila MS 250 -easy start , blower BR 38 , Przykaszarka FS 90 i przycinarka FS 55. Oprocz FS 55 - porazka ,
reszte sprzetu uzywam praktycznie codziennie od 6 lat - czyli 3 razy pompnac - ssanie - raz pociagnac - wylaczyc ssanie i jazda, zadnego tam ciagania do urwania sznurka- i tak jak pisalem 6-ty rok, niewiem wiec dlaczego kol. Boczek tak jezdzi po tym sztilu I tyle bo juz mi sie niechce. Udanej Kosby zycze!
 
Boczek 

Dołączył: 05 Paź 2010
Posty: 28
Wysłany: 13 Październik 2010, 15:48   

Nikogo o kradzież nie posądzam, 8-)
Mówię tylko jak jest, husqvarna wprowadziła x-torq, troche później pojawił się bardzo podobny 2-mix stihla? zbieg okoliczności?
Husqvarna wprowadziła AIR INJECTION, następnie po pewnym czasie STIHL, praktycznie to samo (oczyszczanie)
Husqvarna zaczęła stosowac amortyzatory sprężynowe, następnie po jakimś czasie Stihl, że o budowie pilarek nie wspomne, spójrzcie na tylny uchwyt- zbiornik w MS 441- żywcem wyrwany z husqvarny, 8-) może i firmy sie ze sobą dogadują, tylko że stihl cały czas upodabnia swoje maszyny do maszyn Husqvarny,
pfp76
Pracowałeś maszynami Husqvarny? jeżeli nie, to polecam, poczujesz różnice w komforcie i ergonomii 8-)
Wcale nie jeżdże po stihlu, tylko przedstawiam fakty, spokojnie wypowiedziałem swoje zdanie a ty sie rzucasz że jeżdże po stihlu, 8-) Napisałem swoje doświadczenia wyrobione w długotrwałej wieloletniej praktyce z maszynami profesjonalnymi i amatorskimi obydwu firm, nie tylko jedna MS 250 i dwoma Kosami 8-)
Oprócz Husqvarny uznaję również Firmę DOLMAR/Makita, Shindaiwa, McCulloch/Partner (McC i Partnera to wykaszarki, bo ich pilarki to porażka)
8-)
 
pfp76 

Pomógł: 13 razy
Dołączył: 21 Sie 2008
Posty: 366
Skąd: Lublin
Wysłany: 15 Październik 2010, 03:16   

"Nowych modeli (MS 261, MS 362, MS 441) nie traktuje jako Stihli, tylko jako skradzione przez Stihla rozwiązania Husqvarny, w kolorach i obudowie S
może i firmy sie ze sobą dogadują, tylko że stihl cały czas upodabnia swoje maszyny do maszyn Husqvarny, A z ręką na sercu mówie, że stihl sie skończył. Amen w tej kwestii" Kol. Boczek-powiedz ze to nie twoje slowa , a ja przyznam ze nie "JEZDZISZ " po sztilu .Faktycznie nigdy nie mialem w reku Husqvarny i nie twierdze ze to zly sprzet. To co ja bidny mam rzucic moja kose -towarzyszke najmilsza i siostre pod pociag i kupic husq. - zeby ja testowac! Tutej znow z reka na sercu twierdze ze nie mam prawa porownywac husqvarny do stihla bo sie po prostu na tym az na tyle nie znam ! Niech to robia fachowcy -serwisanci , a nie ja kosiciel trawy {niechby i zawodowy} , czy ty hobbista.Co do sprze tu to mam go troche wiecej niz , jak uprzejmie zauwazyles, jedna 250 i dwie kosy - jednak sa to marki ktorych zapewne nie znasz. Napisales rowniez cyt."nie tylko briggs byl kiedys dobry"- czyli w domysle teraz jest zly.Pozwole sobie sie pochwalic ze samych traktorkow mam 12 - z silnikiem briggsa. Od 30-to letniego bezmala Searsa12 do Zero-Turn 24 HP. , i tu nie moge stwierdzic ze te silniki sa coraz gorsze {oczywiscie po raz kolejny mowie ze nie uwazam ich za mistrzow swiata} Chociaz przyznac musze ze ten najstarszy sprawia mi najwiecej frajdy. Ma mordke zadziornej 30 tki Ursusa {wyjatkowo dobre traktory ktore powinny kiedys zrobic furore na swiecie } biegi polowe i szosowe , z tylu podnosniczek i do tego wcale nie maly plug i bronke talezowa . orze jak burza a jak trafi na korzen to stanie deba ,ale nie popusci . a przy tym wszystkim trzech chlopa moze go podniesc do gory { lub jeden Pudzianowski}Noi tyle bo znowu mi sie nie chce ! Pozdrawiam i udanej kosby zycze . PS. kol. Boczku nie chcialbym cie w niczym obrazic lub deprecjonowac-mamy rozne byc moze opinie i niech tak zostanie , przynajmniej nie jest nudno!
 
Boczek 

Dołączył: 05 Paź 2010
Posty: 28
Wysłany: 15 Październik 2010, 15:21   

Ktoś wyżej pisał że kiedyś briggs był lepszy 8-)
poczytaj 8-)
widze kolego pfp że się troche zaplątałeś 8-)
ja nie pisalem o kosach, tylko o tym że nowe pilarki stihla, dość bardzo upodobniają się do husqvarny. ale ja już sie nie wypowiadam w tym temacie 8-)
Pozdrawiam Stihlowców. 8-)
 
pfp76 

Pomógł: 13 razy
Dołączył: 21 Sie 2008
Posty: 366
Skąd: Lublin
Wysłany: 16 Październik 2010, 03:13   

Boczek napisał/a:
Nowych modeli (MS 261, MS 362, MS 441) nie traktuje jako Stihli, tylko jako skradzione przez Stihla rozwiązania Husqvarny

Boczek napisał/a:
Nikogo o kradzież nie posądzam

Boczek napisał/a:
Napisałem swoje doświadczenia wyrobione w długotrwałej wieloletniej praktyce z maszynami profesjonalnymi i amatorskimi obydwu firm, nie tylko jedna MS 250 i dwoma Kosami

Boczek napisał/a:
ja nie pisalem o kosach, tylko o tym że nowe pilarki stihla, dość bardzo upodobniają się do husqvarny.

Boczek napisał/a:
A z ręką na sercu mówie, że stihl sie skończył. Amen w tej kwestii

Boczek napisał/a:
Wcale nie jeżdże po stihlu, tylko przedstawiam fakty, spokojnie wypowiedziałem swoje zdanie

No fakt! trochę się zaplątałem, ale już więcej się w tej kwestii nie wypowiadam!
Pozdrawiam, Kryske z Opola!
  
 
Germanik 

Dołączył: 18 Lip 2011
Posty: 1
Wysłany: 18 Lipiec 2011, 22:19   

dolek napisał/a:
Michał76 napisał/a:

ale obserwując rynek mam wrazenie że z roku na rok wszystkie chińskie silniki będą coraz bardziej dopracowane i wtedy nie będziecie zwracać uwagi na kraj pochodzenia


Chyba słabo obserwujesz albo ślepy jesteś ponieważ ja na odwrót zauważam że z roku na rok jakość która jest pod psem jeszcze bardziej schodzi na psy.

Dajmy na to kosiarki lub kosy Nac co chwile jakaś nowinka techniczna która nie dość żę jest gorsza od poprzedniej która i tak była zła to jeszcze często utrudnia ew naprawę.
_________________
Germanik
 
troku 

Imię: Andrzej
Pomógł: 109 razy
Wiek: 48
Dołączył: 09 Lip 2010
Posty: 2366
Skąd: Poznań tel. 665 200 900
Wysłany: 21 Lipiec 2011, 12:06   

Kolego nac to jest najniższa klasa sprzętu a i tak jakość silników w porównaniu do reszty urzadzenia jest dobra za te pieniądze każdy sadzi ze jak kupi kosiarke za 600 zł to bedzie służyć przez wiele lat
 
wujjek 

Dołączył: 13 Sie 2011
Posty: 1
Wysłany: 13 Sierpień 2011, 08:53   

a co sądzicie o silnikach OHV, chodzi mi o kosiarkę NAC X510VHYB ?
 
konny12 

Dołączył: 30 Kwi 2012
Posty: 16
Wysłany: 30 Kwiecień 2012, 17:05   

To jest silnik z USA bo mój wujek ma taki sam :-D
 
troku 

Imię: Andrzej
Pomógł: 109 razy
Wiek: 48
Dołączył: 09 Lip 2010
Posty: 2366
Skąd: Poznań tel. 665 200 900
Wysłany: 1 Maj 2012, 08:44   

Jesteś w błędzie to nie jest silnik amerykański tylko chinski
 
dolek 
sprzedawca serwisant

Pomógł: 20 razy
Wiek: 33
Dołączył: 22 Maj 2010
Posty: 837
Skąd: Lubelskie
Wysłany: 1 Maj 2012, 08:50   

NAC to tylko nazwa New American Concept na pl Nowa Amerykańska Koncepcja a jeszcze te napisy na wózku Snieg, Woda, Wiatr czy coś w tym stylu ale to tylko napisy poza tym to chinol.
 
Google

Wysłany:    Reklama Google


 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group - Mapa Forum
Siewki roślin flory PolskiWaluty Internetowe