Zarejestruj się u nas lub też zaloguj, jeśli posiadasz już konto. 


Poprzedni temat :: Następny temat
Kosiarka stara mocna czy nowa bardzo droga ?
Autor Wiadomość
Malinowy1988 
Marinero

Imię: Piotr
Wiek: 29
Dołączył: 14 Kwi 2016
Posty: 11
Skąd: Kołobrzeg
Wysłany: 19 Kwiecień 2016, 19:10   Kosiarka stara mocna czy nowa bardzo droga ?

Witam wszystkich


Temat kosiarek zawsze wydawał mi się prosty , wchodze na internet szukam modelu który mi się podoba klikam i użytkuje go wiele lat ? :shock: Niestety po przewertowaniu wielu tematów , przyjżeniu się z bliska parametrom kosiarek oraz ich aspektom użytkowym prawda już nie jest taka słodka jak mi się wydawało. Niestety nie mamy tak gładko jak inne kraje np USA gdzie za kosiarke high top placi sie smieszne pieniadze , gdzie u nas to juz na prawde gruba kasa a sami producenci z roku na rok produkuja wiekszy chlam . Wiec zaczelem mocno kombinować w która strone pójść ?
Ostatnio założyłęm temat o zakupie husqvarny lc 346 v ale na szczescie ktos ja kupił przede mną i juz dawno pomysł takich wynalazków wyszedl mi z głowy .

A więc do rzeczy sa dla mnie dwa wyjścia i zapewne dla wielu w podobnej sytuacji .
Kupic kosiarke nowa taka , która spełnia moje oczekiwania lub używana profesjonalna .

Moje oczekiwania co do kosiarki to sprzegło noża oraz porządny napęd wiec chyba tylko kosiarki z wałem kardana . Silnik bardzo żywotny kawasaki lub honda gxv . Wiec przedział cenowy tych kosiarek zaczyna sie od okazji za 3 tys i ciągnie sie mocno w górę .
na pewno od takiej kosiarki wymagał bym użytkowania m.in 10 lat bez awarii , chyba ze z mojej strony . Oczywiscie filtry oleje , to jest podstawa której nie wykluczymy nigdy .
Ale drodzy koledzy czy to sie w ogole oplaca ?

Kosiarki za 1000 zl np Victuss vss53 lub oleo mac g 53 , wlasciciele tych kosiarek prosze sie nie obrazac ale kosiarka za 1000 zl ma wytrzymac kilka lat ? Really ? Ja w to nie wierze. Wiem ,ze dla niektorch to sa i tak kosiarki za duze pieniadze wiec zycze im zeby te kosiarki na prawde dlugo i bez awaryjnie sluzyly .

Wracając do tematu zastanawia mnie druga strona mocy , chyba ta ciemna bo nie pochwalana przez sprzedawców i moze nawet serwisantów :evil: :evil: :evil:

Kupno kosiarki używanej marki hvc / kaaz / orec / etc.. Na porzadnym aluminiowym korpusie który jest wieczny , z wszystkim czego szukam . Wiadomo takie kosiarki na naszym rynku sa juz stare , sciagane z zaa granicy . Ale czasami mozna dorwac cos ciekawego co pochodzi 2-3 lata ? Co potem ? Potem można wymienic silnik np z fc na fj , nie sprawdzałem czy parametry sa identyczne , chodzi mi o wał i wyjście na napęd ale domyślam sie ,ze mało co sie zmieniło jak wyglad jednostek i tego wszystkiego jest niezmienny . Do meritum cena takiej używki może nas wynieśc ok 800 zl z przesyłką . Cena nowego silnika lub prawie nowki to 600-800 zl a mozna trafic i taniej dobrze szukając. Licząc juz drastycznie to juz mamy 1600 , mamy lub nie mamy bo przeciez silnik moze chodzic dluzej lub krócej :) Naped , widząc w srodku przekładnie z takiego kaaza nie sadze aby sie cos tam mogło ułamać czy peknąc no chyba ze rozszczelni sie i bedzie pracować na sucho . Pozostaje tylko sprzegło które tez można dobrac .

Tak więc drodzy czytelnicy moich wypocin , która droga jest w dzisiejszych czasach bardziej słuszna kupno kosiareczki za ponad 1000 zl co 2 3 lata ? Kupno czegos co podobno wytrzyma wszystko czyli takiej od 3 tys w górę czy kupno dziadka i w razie awarii wymiana w nim silnika lub sprzegła co pokrywa sie z kosztem kosiarek z przedziału chinczk ?

Na koniec dodam ,ze do koszenia mam 1000 m2 , normalny trawnik nie jakies pole .
Interesuje mnie wyjscie zeby sprzet byl na lata 10 lat m.in Elektryczny start super design plastikowych kosiareczek nie dla mnie . Lubie konstrukcje sprawdzone , trwale , toporne
max 50 kg :)

Zapraszam do dyskusji , ponieważ jestem bardzo ciekawy waszych spostrzeżeń na ten temat .
 
konradviking 
Mirek Handlarz ;)

Imię: Konrad
Pomógł: 4 razy
Dołączył: 17 Lut 2016
Posty: 116
Wysłany: 19 Kwiecień 2016, 23:30   

Otóż ja handluje nieco kosiarkami , więc będę pasował do dyskusji :D

Na początek z czym się nie zgadzam - nowych kosiarek na wałek kardana jest bardzo mało obecnie chyba jedynie Honda HRH stosuje takie rozwiązanie, ale tam musiałbyś dwa razy dopłacić bo 3 tys nie starczy. Do tego waga takiej profesjonalnej kosiarki to niestety już ponad 60Kg. Są również kosiarki orec, ale nie orientuje się czy aktualne modele są wyposażone w wał kardana, z pewnością są one jednak lżejsze, wał kardana nie ma również nic do trwałości przekładni, to tylko bezobsługowy rodzaj napędu, istnieją również bardzo solidne kosiarki napędzane paskiem, mają bardzo solidne przekładnie z tym że pasek czasem należy wymienić (ale nie zbyt często, wiele zależy od jego traktowania)

Nie zgadzam się również z tym że aluminiowa obudowa jest wieczna - one również korodują tylko nieco wolniej, a mają większe skłonności do pękania od stali. W skrócie mówiąc nic nie jest wieczne

Sprzęgło nie jest tak łatwo podmienić, zawsze musi być dedykowane pod model kosiarki, uwierz że próbowałem :D

Twój dylemat ma wielu użytkowników kupujących nowe kosiarki. Kupując NACa, lub Vitusa ludzie cięszą się że mają nowe, a najważniejsze że jest gwarancja. Nie rozumiem jednak co jest fajnego w gwarancji, ludzie się cieszą że serwis naprawia im upierdliwe usterki w pierwszych dwóch latach użytkowania kosiarki ("dobrze że mam gwarancję") a po dwóch latach pierwsza usterka i kosiarka po samodzielnej próbie naprawy idzie na złom. Tyle jest warta gwarancja, dobrej nowej kosiarce gwarancja jest nie potrzebna bo ona nie ma się psuć.

Jednak teraz co najważniejsze, sprzedaje wiele Hond na silnikach GXV, wiele Starych Vikingów, na silnikach kawasaki FC, i powiem Ci jedno, te silniki są tak dobre że przeżywają nawet tak trwałe obudowy :D Więc nie musisz rozważać jaki silnik kupić następny, bo gwarantuje Ci że nie kupisz, one są nie do zdarcia jeśli się o nie dba. Kosiarki z zagranicą przyjeżdżają uszkodzone, nie ma się co łudzić dobrego sprzętu to i w niemczech nie wyrzucają. Zazwyczaj taka kosiarka ma dużo drobnych usterek, np. guma na jednym kole się ślizga, gaźnik jest przytkany, sznurek zwija się tylko do połowy, kosiarka ciężko odpala (brudny gaźnik), rączki w którymś miejscu się ułamały, lub kosiarka ma drgania (krzywy nóż lub wał) poważniejsze usterki występują pojedynczo, (np. wydmuchana uszczelka pod miską olejową) najwięcej roboty top z reguły kosmetyka, gruntowne mycie, lekkie poprawki lakiernicze. po takim przeglądzie kosiarki które sprzedaje są w stanie nadal pracować 10 lat, a cena tak jak napisałeś 800-1000zł, za porządną kosiarkę Hondy, starego dobrego vikinga, lub za kosiarkę typu OREC

Panuje złudne przekonanie że handlarze kleją kosiarkę na siłę - trupów nie opłaca się wozić z niemiec, gdyż to tylko zajmuje cenne miejsce na aucie, a poważnej usterki gdy nie da się naprawić kosiarka idzie na części. Prędzej nadziejesz się na Polską kosiarkę sprzedawaną w polsce, niż na tą z niemiec. Choć oczywiście zdarza się.

Kosze niemiecką kosiarką, jeżdżę samochodem z Niemiec, samochód akurat mam z Belgii ale tez sprowadzony, jedno da się powiedzieć o Niemcach że trochę lepiej szanują sprzęt, dbają o serwis i wymianę elementów na czas. Kosiarki są zawsze z serwisów z legalnego źródła, one nie są kradzione z niemieckich podwórek jak się niektórym wydaje.

Wiadomo nowe to nowe, jest gwarancja, co człowiek to opinia, jedni wolą kupić 6NACów, niż jedną honde HRH na lata, inni tylko używaną bo bardziej się opłaca, wszystkim dogodzić się nie da, co tak na prawdę wywnioskujesz i zrobisz to tylko Twoja decyzja

Tutaj na forum jest wielu sprzedawców sprzętu nowego, którzy odradzą Ci zakup używanej kosiarki, ja sprzedaje sprzed używany, i dlatego Cię do niego zachęcam :D i czy tak naprawdę jest ktoś w stanie udzielić niezależnej opini?
 
Malinowy1988 
Marinero

Imię: Piotr
Wiek: 29
Dołączył: 14 Kwi 2016
Posty: 11
Skąd: Kołobrzeg
Wysłany: 21 Kwiecień 2016, 18:12   

Dzieki za odpowiedz . Szkoda ,ze nikt inny nie zabral glosu w tym temacie .

Temat powoli zaczyna mi sie strasznie obrzydzac , bo sprzetu jest mnostwo ale zeby bylo cos ciekawego to tylko kilka sztuk , ktore maja cene wyzsza niz powinny a handlarze zlotowki nawet nie chca zejsc wiec niech dalej sie z tym bujaja :!:

Co do kardana to rzeczywiscie jak tak przyjzalem sie temu przy nowych sprzetach on praktycznie wymarl , dlaczego tak sie stalo ? Ma to wzgledy takie ,ze pasek , kolo pasowe I element napinajacy trzeba kupowac co jakis czas a przy kardanie nic ?
Widac golym okiem w ktora strone ida producenci . Chyba tylko Japonczycy produkuja dalej sprawdzone konstrukcie te same I tak samo . Tylko cena zaporowa . Bo wydac na kosiarke ponad 4 tys to juz jest przesada do 3 tys jeszcze mog bym przebolec .


Glowny nacisk klade na kosiarki opisane wyzej czyli 50 kg a co z tymi full profeska co waza 60-65 kg da sie tym pracowac czy sie tylko uj... I spocic .
Niestety nie mialem stycznosci z takimi kosiarami z prawdziwego zdarzenia .
Jest jedna wlasnie taka Kubota z 2012 roku wyglada bardzo dobrze ale waga ciezka .

Czekam na odpowiedzi moze ktos cos w koncu ??
:-)
  
 
dorjan 

Dołączył: 09 Mar 2017
Posty: 10
Wysłany: 12 Marzec 2017, 00:42   

Możemy się tylko łudzić dobrą jakością nowych marketowych kosiarek. Takie marki handlowe jak Nac, Faworyt, Hecht, czy Sterwins, a jest ich oczywiście znacznie więcej, padną po kilku latach. Wszystkie są podobne i nawet z mocnymi silnikami B&S. Sam przez wiele lat użytkowałem takie marketowe produkty i nawet byłem zadowolony, że całkiem poprawnie koszą. Najdłużej wytrzymała konstrukcja Castelgarden z dość słabym silnikiem Tecumseh Prisma 37, silną Husqvarnę Jet 55S po kilku latach ukradziono z działki, a w poprzednim sezonie zakończyła żywot kosiarka z 6,5 konnym silnikiem B&S. Sam silnik B&S jest w porządku, tylko rozsypała się cała reszta. Kosiarka za 2k wytrzymała 6 sezonów.

Mając długoletnie amatorskie doświadczenie musiałem coś kupić na ten poprzedni sezon i kolejne. Zrobiłem organoleptyczny przegląd nowości i powiem, że te super promocyjne i wspaniałe maszyny z reklamowych ulotek to ładnie wyglądająca tandeta upiększona plastykowymi dodatkami. Odwiedziłem również salon Husqvarny mając nadzieję na solidną kosiarkę z napędem i mocnym silnikiem. Niestety, akceptowalne modele przekraczają cenę 2500 PLN i oferują minimum funkcjonalności, a zbyt wielkich wymagań nie mam. Te zaawansowane oscylują w pobliżu 4000 PLN.

Szukałem kosiarki z solidną lawetą, bez żadnych wspawanych blach naokoło noża tnącego, z ukrytym paskiem napędu i silnikiem powyżej 3kW. Miłym wyróżnikiem byłaby nierdzewiejąca laweta, wysprzęglany nóż i kilka biegów. Niestety takich kosiarek w ofercie Husqvarny, a tym bardziej w marketach, nie ma, a chciałem wydać co najwyżej 2000 PLN.

Nic mi nie pozostało, jak tylko obejrzeć oferty używanych markowych maszyn. Byłem raczej sceptycznie nastawiony do takiego rozwiązania. Zarówno Allegro jak i OLX opanowali zawodowi handlarze oferujący modele kosiarek nawet z zeszłego wieku i o dziwo znajdują się chętni na ten "złom". Viking, Stiga, Honda, Kubota, Kawasaki za cenę ok. 1000-1200 zł. To jest dopiero ryzyko. Nie miałem nigdy takiej markowej kosiarki i moja rozlatująca się marketowa maszyna była sporo młodsza, więc to starocie nie powinno nadawać się do użytku, a jednak ktoś to kupuje. Też zaryzykowałem.

Znalazłem model Honda HRD-536c z 2002 roku za 600 PLN. Niby okazja i sprzedający otrzymał ją od Niemca jako dodatek „promocyjny” za wykonane usługi budowlane. Z wyglądu brudna i zaniedbana z nożem do natychmiastowej wymiany, ale cena śmieszna i nie żal zostawić takiego sprzętu na działce. Czy było warto to się okaże dopiero za kilka lat. Na razie jestem zachwycony jakością wykonania i funkcjonalnością. Za kwotę sporo poniżej 1k otrzymałem dużą ciężką (48kg) maszynę z aluminiową lawetą o szerokości koszenia 53 cm i silnikiem GCV 160cm3 o mocy 3,5kW. Papierowe parametry podawane w specyfikacjach kosiarek coś nam mówią, ale jak to się ma do rozwiązań w różnych modelach i firmach? Wszystkie moje kosiarki miały przecież łożyskowane koła. Tylko jak ten parametr odnieść do Hondy? Ta kosiarka toczy się sama po dotknięciu palcem. Kółka kręcą się bez widocznych oporów. Zamocowane są bezpośrednio do aluminiowej lawety z niesamowicie solidną 7 stopniową regulacją wysokości. Nic się nie wygięło i nie rozjechało po tych kilkunastu latach od daty produkcji. Oczywiście wykonałem wszystkie zabiegi konserwacyjno – smarowniczo – czyszczące, wraz z wymianą oleju, świecy, czyszczeniem gaźnika i sprawdzeniem poziomu oleju w przekładni hydrostatycznej.

Sama laweta to szczyt prostoty i funkcjonalności. Wyprofilowany, jednolity, okrągły odlew aluminiowy z kanałem podnoszącym i kierującym skoszoną trawę do tylnego wylotu. Olbrzymi 80 litrowy kosz zapełniany jest bez problemów do pełna.
Poprzednie kosiarki łącznie z Husqvarną zatykały się, a trawa nawijała na ośkę napędową. Kosz bardzo rzadko napełniał się w całości i 2/3 pojemności kosza przy B&S było sukcesem. Wewnątrz stalowych lawet znajdowały się paski przyspawanej blachy nadające kolisty kształt komorze z obracającym się nożem, która po kilku latach rdzewiała i zgrzewy puszczały. Te stalowe korpusy miały również inne wady i jedną z nich jest napęd paskiem klinowym częściowo ukrytym pod plastykową, lub blaszaną osłoną. Uderzenia kamieni w pierwszej kolejności demolowały ten element i kolejne lata to problem ze spadającym paskiem napędu.

W Hondzie tego problemu nie ma. Pasek jest ukryty i nie napędza bezpośrednio przekładni kół. Tutaj pasek uruchamia hydrokinetyczną skrzynię biegów i prędkość kosiarki zależy od zmiany położenia dźwigni biegów. Jest bezstopniowa, ale słychać wyraźne kliknięcia przy przesuwaniu drążka do przodu. Moje stare kosiarki zmiany biegów nie miały.
Miały za to pompkę paliwa i przy uruchamianiu zimnego silnika trzeba było kilka razy nacisnąć gumową "gruszkę", a i tak zapłon następował najczęściej po 2-3 pociągnięciu szarpaka. Honda ma automatyczne ssanie i pali po pierwszym nawet częściowym pociągnięciu sznurka. Ta łatwość uruchamiania tak starego sprzętu powoduje opad szczęki u wszystkich oglądających maszynę sąsiadów, włącznie ze mną.

Jeszcze jeden element budowy kosiarki, o którego wygodzie nie miałem dotychczas pojęcia. To odłączany napęd noża tnącego. Rewelacja. Uruchamiam kosiarkę bez obrotów noża. Silnik pracuje cichutko na wolnych obrotach bez naciągania drążka bezpieczeństwa. Mogę włączyć napęd i dojechać bezproblemowo na miejsce koszenia. Dopiero teraz włączam napęd noża. Sprzęgło jest świetnym rozwiązaniem. Pozwala opróżnić kosz bez wyłączania kosiarki. Ta wiekowa już Honda jest najsilniejszą kosiarką jaką dysponowałem, pomimo że nalepki na silniku B&S świadczyły o większej mocy to przy większej i gęściejszej trawie zwalniałem często napęd by przenieść więcej mocy na nóż, bo silnik tracił obroty. Honda jak na razie nie wymaga takich zachowań. Wrzuca wszystko do kosza z siłą tornada i nawet się nie zająknie na naprawdę gęstej trawie. Cały sezon 2016 pracowała i bez żadnych kaprysów utrzymywała porządek na obszarze ok. 30 arów. Teraz przed sezonem 2017 znalazłem dla niej nowe zadanie. Służy jako odkurzacz do liści na podwórku i efekt jest niesamowity. Po kilkudziesięciu metrach mam pełen nabity kosz i piękny chodnik oczyszczonej trawy.

Jeden sezon to za mało na ocenę niezawodności, ale nic się w Hondzie nie zepsuło, nie rozregulowało, nie urwało i mam ochotę kupić kolejną dobrą używaną kosiarkę. Funkcjonalnie to jest rewelacyjna kosiarka i z dużo, dużo mniejszym apetytem na paliwo. Przy silniku B&S kosiłem o 1/3 mniejszą powierzchnię. Nawet zarejestrowałem się tutaj by uzyskać podpowiedź o innych modelach używanych kosiarek wartych zainteresowania. Wiosna idzie, trawa nieśmiało rusza do góry, a to forum jeszcze śpi twardym zimowym snem. Może konradviking coś nam jeszcze podpowie.

Pozdrawiam.
 
Arecki 

Wiek: 47
Dołączył: 18 Kwi 2016
Posty: 24
Skąd: Poznań
Wysłany: 13 Marzec 2017, 20:38   

Nawiązując do tematu starsze kosiarki nie mają sobie równych dzisiaj. W miarę możliwości czasowych dbam o sprzęt we firmie żony i szczerze powiem, że mamy prawie same Hondy i w zeszłym roku dokupiliśmy dwie nowe HRX 537 (silnik serii GCV) i juz nie było tak "słodko" bo niestety wszystkie nowo zakupione miały awarie. Mamy jeszcze dwie stare Sabo 2-takt silniki i mimo, ze czasem zapomniane to ciągle pracują i nie zawodzą.

Co do kosiarek z Niemiec? Jest z nimi tak samo jak z samochodami. Na kosiarce jest naklejona naklejka miesiac i rok kiedy nalezy wykonac w serwisie tzw. kondendienst ( przeglad - świece, paski, olej, filtry, czasem kabel wysokiego napiecia lub kompletną cewkę,noże, linki sterownicze itp.) Klienci biegną do serwisu juz w zimie i zostawiają swoje kosiarki bo na karteczce jest przeglad i szczerze powiem wlasnie takie kosiarki warto kupowac bo czasem uzywki sa w bardzo dobrym stanie za 100 €, niejednokrotnie lepsze niz nowe marketowe.

Pytanie do specjalistow? Na rynku pojawily sie kosiarki ALKO nie znam oznaczeń ale widzialem kilka z bliska i wydaje mi sie, ze maja prawie ? powtarzam prawie 1:1 jakby silnik Hondy? ale na oznaczeniu wystepuję malutka naklejka i pisze Leyton i oznaczenie reszte jak na silnikach Hondy. Pytanie: czy naprawdę sa wyposazone w silniki Hondy tylko oznaczenie jest maskujące? Filtry, swiece wszystko jak w silnikach Hondy.
 
prezesszymon 

Imię: Szymon
Wiek: 33
Dołączył: 28 Kwi 2017
Posty: 3
Skąd: Wodzisław śl
Wysłany: 28 Kwiecień 2017, 10:05   

Do przydomowego użytku marketowa kosa powinna spełniać swoje zadanie, koszt 300-500 zł, gwarancja 2 lata. Profesjonalne kosy to koszt kilku tysięcy, oczywiście sprzęt bez porównania lepszy. Wszytko zależy co kto potrzebuje ni na co kogo stać.
 
romanos 

Dołączył: 07 Cze 2016
Posty: 6
Wysłany: 13 Maj 2017, 22:13   

Odświeżę temat, jak myślicie co będzie korzystniejsze. Myślę nad zakupem używanej kosiarki spalinowej do koszenia około 500m2 więc nie dużo. Szukać czegoś z B&S (np. widziałem kosiarke mr gardener z briggsem 500) czy też w tej samej cenie Honde GCV 135 ? Briggs czy Honda?
 
Google

Wysłany:    Reklama Google


 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group - Mapa Forum
Waluty Internetowe