Zarejestruj się u nas lub też zaloguj, jeśli posiadasz już konto. 


Poprzedni temat :: Następny temat
Briggs XTL 55 (w HSQ 55s)
Autor Wiadomość
conri 

Pomógł: 31 razy
Dołączył: 08 Maj 2011
Posty: 812
Wysłany: 11 Wrzesień 2017, 11:07   Briggs XTL 55 (w HSQ 55s)

Witam po długiej ciszy.
Jak nie ma kłopotów technicznych to czas szybko leci na łonie przyrody.
Aby nie było bajecznie -jest problem. Silnik jak w tytule Briggs XTL 55 cat. po długotrwałej pracy w trudnym "krecim "terenie, zaczyna puzzczać dymek przy dławieniu i spadku obrotów. Szczególnie jak ma jeszcze załączony napęd. Pytanie czy to koniec pierścieni , czy w wyniku przegrzania nie domykają się zawory i i dopala olej ze smarowania ,Lub w/g forumowych expertów co innego???
Cała HSQ Royal 55s świetnie sobie radzi (laweta ABS) ale serducho chyba wysiada,
 
Trak 

Pomógł: 21 razy
Dołączył: 28 Sty 2014
Posty: 98
Wysłany: 11 Wrzesień 2017, 17:14   

To, co ja bym sprawdził na początek, a co może mieć wpływ na dymienie przy obciążeniu silnika, to:

1/ stan sprężyny regulatora obrotów (rozciągnięcie zwojów) oraz stan filtra powietrza;
2/ stan klina koła zamachowego (Twój opis terenu to sugeruje).

Oczywiście przyczyną może być też zużycie pierścieni lub zaworów bądź ich prowadnic. To jednak jest do weryfikacji dopiero po rozebraniu silnika. Pierścienie zwykle idą na pierwszy ogień przed zaworami, ale obstawianie w ciemno mija się z celem. W razie konieczności rozebrania silnika zweryfikujesz i to i to, a kupowanie części na wyrost wydaje się niepotrzebne.
_________________
widzę Chorągwicę
 
conri 

Pomógł: 31 razy
Dołączył: 08 Maj 2011
Posty: 812
Wysłany: 11 Wrzesień 2017, 19:48   

Klin koła?
Gdyby był luz byłby problem z zapalaniem, Jaki wpływ ma teren?
Pojawia się problem z szarpakiem , ale to wina "piesków" bo nie zawsze łapie po powrocie linki.
 
Trak 

Pomógł: 21 razy
Dołączył: 28 Sty 2014
Posty: 98
Wysłany: 12 Wrzesień 2017, 11:36   

Nawet trochę przeciągnięty klin koła magnesowego może spowodować zmianę momentu zapłonu, a to może skutkować złym spalaniem i w konsekwencji dymieniem. Uszkodzenie klina nie powoduje luzów koła. Za luzy odpowiedzialne jest połączenie stożkowe koło - czop wału (stan obu powierzchni stożków, siła dokręcenia). Przy kretowiskowym terenie możliwość uderzenia w twardą przeszkodę jest spora, a stara kretowina może stanowić dla klina spore wyzwanie.

Sam mam miejscami nierówny teren, z kretowinami i wychodzącymi na powierzchnię korzeniami drzew, więc temat wpływu tych przeszkód na stan noża, klina oraz prostości wałów korbowych silników kosiarkowych jest mi nieobcy, a i kilka Quantumów mam na sumieniu.

Podkreślę jeszcze raz: nie twierdzę, że przyczyną dolegliwości Twojego silnika jest uszkodzenie klina. Ponieważ jednak jest to możliwe, należy po prostu to zweryfikować. Moja własna praktyka diagnostyczna podpowiada rozpoczynanie analizy od eliminowania najprostszych możliwości.
_________________
widzę Chorągwicę
 
conri 

Pomógł: 31 razy
Dołączył: 08 Maj 2011
Posty: 812
Wysłany: 12 Wrzesień 2017, 15:15   

o.k dzięki za zaangażowanie w temat
 
Google

Wysłany:    Reklama Google


 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group - Mapa Forum
Waluty Internetowe